By

Michał Walczewski
Nieliczne plemiona Beduinów, które potrafią przetrwać na obrzeżach tego niegościnnego miejsca nazywają tę pustynię Ar-Rimal – czyli w wolnym tłumaczeniu po prostu piach. I tego piasku jest naprawdę dużo. Wyobraźcie sobie piaszczysty dywan: 1200 kilometrów długości, 500 kilometrów szerokości, i od 100 do 300 metrów grubości.
Od rana zastanawiam się jak w tych trudnych czasach mógłbym najskuteczniej dokuczyć wszystkim, których obecna covidowa rzeczywistość zatrzymała w domach…
Czy mieliście kiedyś tak, że śni Wam się jak biegniecie? Prowadzicie w jakimś dziwnym biegu i nagle ni stąd, ni zowąd – jak to w śnie – okazuje się że biegniecie po jakichś dziwnych domach, pokojach, mieszkaniach? Łazicie po korytarzach i piwnicach, i odkrywacie – że się ZGUBILIŚCIE NA BIEGU?
Na czym polegał „niewolniczy biznes” prowadzony na wyspie? To tutaj zwożono złapanych w środkowo-zachodniej Afryce niewolników. Byli przetrzymywani w niewyobrażalnie ciężkich warunkach, stłoczeni na niewielkiej powierzchni. Jak głosi legenda po wyspie chodzili wolno, sama rzeka była najlepszym z możliwych ogrodzeń.
Ostrzegam: film tylko dla ludzi o silnych nerwach. Oto okryty złą sławą, kontrowersyjny film pt. „Drapieżnik z Tunnelu”
Podczas naszej podróży po Indiach stolica Bengalu, a jednocześnie była stolica całych Indii, znalazła się na naszej liście jako jeden z kolejnych celów. Dojechaliśmy do niej późnym wieczorem, pełni stereotypów postanowiliśmy wykorzystać nadchodzącą noc na pierwsze zwiedzanie.
Zapisanych było blisko 4 tysiące osób, w tym 81 z Polski. Ostatecznie zawodników zagranicznych było bardzo mało – ukończyło 1908 finiszerów w tym 12 biegaczy z Polski. Obostrzenia na granicy spowodowały, że frekwencja na tegorocznej edycji maratonu była prawie o 50% niższa niż rok temu.
Spotkany artysta-muzyk podczas wieczornego spaceru brzegiem Dunaju w Budapeszcie. Trochę żałuję, że nie nagrałem więcej jego twórczości, gdyż poginał na tych patyczkach i szklaneczkach non-stop. Ale z drugiej strony nie chciałem za bardzo nadwyrężać jego cierpliwości, bo mimo wszystko mam wrażenie że jestem dość inwazyjnym słuchaczem z tą moją kamerą 🙂
Co wiemy o Indyjskich kolejach? Każdy kogo o to zapytamy ma przed oczami obraz koszmarnie przepełnionych wagonów, skomplikowanej, ogromnej siatki połączeń oraz podróżnych siedzących na dachach pociągów. Ten stereotyp…
A robi to się w sposób następujący: cztery łyżeczki puszczy, dwie szklanki lokalnego browaru, kostka deszczu i kilka pędów szutrowej drogi. To wszystko mieszamy, zalewamy doświadczeniem i entuzjazmem…
1 2 3 7