Słońce

To jedna z najbardziej odosobnionych wysp naszej planety. Nie sposób wyobrazić sobie samotności jej mieszkańców: od najbliższego sąsiada – wyspy Pitcairn – dzieli ją odległość 2100 kilometrów. Od najbliższego dużego lądu – wybrzeża Chile – aż 3600…
Read More
Pustynia Ar-Rab al-Chali to największa pustynia piaszczysta na Ziemi. Ustępuje wielkością innym pustynią, ale są one w przeważającej większości kamienne. Największą „piaskownicę” świata znajdziecie właśnie w Arabii Saudyjskiej – w jej środkowo i południowo-wschodniej części. Ar-Rab ma powierzchnię blisko 700.000 kilometrów kwadratowych, tylko co dwie powierzchnie Polski.
Read More
Myślę, że się ze mną zgodzicie: zwiedzanie Kuwejtu nie znajduje się na turystycznych top listach marzeń. I nic w tym dziwnego: poza Iracką inwazją z 1990 roku przeciętnemu – a nawet ponadprzeciętnemu – „Kowalskiemu” ten kraj raczej z niczym się innym nie kojarzy. Ropa, pustynia oraz stolica kraju o tej samej nazwie (Al-Kuwait)
Read More
Główne cmentarzysko aut już dawno przekroczyło planowaną pojemność i dosłownie setki pojazdów stały poza ogrodzeniem. Czego tam nie ma! Samochody osobowe: w tym Corvette, Dodge, ciężarówki, autobusy…
Read More
Jedna z politycznych legend 30-lecia międzywojennego głosi, że Polska miała duże szanse, by największa wyspa Oceanu Indyjskiego – Madagaskar – stała się naszą kolonią. Po co nam jednak Madagaskar, gdy dosłownie tuż obok leży cudowny Mauritius?
Read More
Zastanawialiście się kiedyś „co by było, gdyby coś się zmieniło”? Gdyby jakiś mały puzzel Waszego życia upadł nie na tę stronę, na którą upadł?
Read More
Romantykiem też czasem jestem, zwłaszcza gdy gryzą komary. Z dwojga chwil, gdy każdego dnia Słońce styka się z horyzontem, zdecydowanie preferuję porę wieczorną. Nie cierpię wcześnie wstawać… Pomysł na ujęcia podsunęła autorka zdjęć – i choć zdarzyło mi się już wcześniej polować na widowiskowe zachody Słońca, to ten film zaliczam do najbardziej udanych w tej...
Read More

Słońce… Zarąbiąście wielka kula ognia okrążająca naszą planetę od blisko pięciu miliardów lat. Tak wielka, że wszelkie porównania jej rozmiaru z tym co znamy nie mają żadnego sensu. Jej masa to 333 tysiące mas naszej planety. Żeby uzmysłowić sobie tę różnicę wyobraźcie sobie, że stoicie samotnie naprzeciw 333 tysiącom wrogich żołnierzy…

Kiedyś Słońce było bogiem. Oczywistym i naturalnym – pierwszym źródłem życia i światła jakiemu oddawali hołd półdzicy myśliwi i zbieracze, gdy tylko wyszli wyprostowani z jaskiń i zaczęli odczuwać potrzebę czczenia niezrozumiałych dla nich zjawisk. Po pewnym czasie człowiek zastąpił jednak kult słoneczny bardziej przyziemnymi rozwiązaniami. Człowiek podzielił Boga Słońce na czworo.

Egipski Faraon Echnaton próbował przywrócić kult Słońca. Zapłacił za to głową, bo wyrosłe w międzyczasie kasty kapłanów zdążyły nabrać już sił, by nie dać sobie odebrać władzy nad ludzkością. I choć w każdym zakątku świata, w korzeniach każdej religii odnajdziemy szczątki kultu Słońca, to jego wyznawców już nie ma. 

A swoją drogą to ciekawe. Może jednak jacyś są? Muszę kiedyś poszukać.

#Słońce #KultSłońca