Wyspy Kanaryjskie: co robicie z pamiątkowymi zdjęciami z wypraw?

Dziś chciałbym zająć się szukaniem odpowiedzi na pytanie: co robicie z archiwalnymi zdjęciami ze swoich podróży? Trzymacie na dysku, a potem gubicie wraz ze zmianą komputera?

Litwa: Mierzeja Kurońska i bałtyckie wydmy

Czasem z całym tym podróżowaniem po świecie to się człowiek tak zakręci, że nie wie, gdzie ma przód, a gdzie tył. Po tym, jak zwiedziliśmy najstarszą stolicę Litwy – Kiernów – postanowiliśmy wraz z resztą naszej męskiej wycieczki...

EXPEDITION 025: Al Wukair Scrap Yard

Główne cmentarzysko aut już dawno przekroczyło planowaną pojemność i dosłownie setki pojazdów stały poza ogrodzeniem. Czego tam nie ma! Samochody osobowe: w tym Corvette, Dodge, ciężarówki, autobusy…

EXPEDITION 048: Aralsk i Morze Aralskie

Co pozostaje po jeziorze wielkości morza, które zniknęło? Błoto? Równina? Wielka dziura w ziemi? Zapraszam Was w podróż nad Morze Aralskie – w podróż po dnie jeziora, które kiedyś było czwartym największym jeziorem naszej planety. 

EXPEDITION 043: BOŚNIA I HERCEGOWINA – Nekropolia RADIMLJA I STECCI

Gdy po raz pierwszy zobaczyłem kamienne stecci (stećci), z wykutymi na ich bokach intrygującymi postaciami wyciągającymi ku niebu dłonie, pomyślałem: „Oto wizerunki starożytnych bogów przybyłych z kosmosu”.

The Polska: Wleń, najstarszy zamek w Polsce

chsetletniej Według danych Narodowego Instytutu Dziedzictwa na terenie Polski znajduje się nieco ponad czterysta zamków. Zastanawialiście się może kiedyś nad tym, który z tych zamków jest najstarszy?

EXPEDITION 042: Ile kosztuje weekendowy wypad do San Marino?

Ile kosztuje weekendowy wypad do jednego z najmniejszych krajów świata? To zależy od wielu czynników – od terminu wyjazdu, wybranego środka transportu oraz oczywiście od długości pobytu. W czerwcu 2021 roku wybraliśmy się tam ze znajomymi na maraton...

EXPEDITION 036: Boavista Ultramarathon!

Nie mam siły na podbiegach, nie umiem zbiegać, a na „krzywym” płaskim czuję się niepewnie. Jakby Bóg chciał żebyśmy biegali w dzikim terenie, dałby nam chwytny ogon!

EXPEDITION 048: Polskie cmentarze w Kazachstanie

Polskie cmentarze rozsiane są zarówno na północy jak i południu Kazachstanu. Planując dotarcie do nich należy zdać sobie sprawę ze skali odległości występujących w tym kraju. Ma on trzy tysiące kilometrów rozciągłości w kierunku wschód – zachód, i...

The Polska: przydrożne krzyże

Patrzę na te krzyże jeszcze przez chwilę i wiem już, że nie chcę poznać żadnych szczegółów. Żadnej historii. Żadnej opowieści. Robię zdjęcia i uciekam. Obok mijają mnie bezustannie pędzące auta. Przed chwilą sam tak pędziłem, a moje imię...

EXPEDITION 048: Lake Kolsai

O tym, że muszę odwiedzić „Kolsay Lakes National Park” wiedziałem od chwili, gdy po raz pierwszy zobaczyłem wielkie zdjęcia tamtejszych jezior przyozdabiające ogrodzenie Ambasady Kazachstanu w Warszawie.

EXPEDITION 042: SAN MARINO – Cimitero Di Montalbo

Kolumbaria mają zwykle kształt prostych ścian z niewielkimi niszami, które przeznaczone są do złożenia w nich urn z prochami zmarłych. W naszym kraju są to zwykle niewielkie budowle przeznaczone dla kilku lub kilkunastu urn, oszczędnie zdobione (lub wcale!)...

#Coffee_Zonk #Konkurs

Jeżeli jesteście szczęśliwymi posiadaczami ciśnieniowego ekspresu do kawy, to musicie wiedzieć, że urządzenie to może służyć nie tylko do robienia kawy, ale – przy niewielkiej dawce wyobraźni – oferuje także wspaniałą, rodzinną zabawę…

EXPEDITION 048: Kanion Szaryński / Charyn Canyon

Kanion Szaryński (Charyn Canyon) to jedna z największych atrakcji przyrodniczych Kazachstanu. Ciągnąca się przez blisko 150 kilometrów „wielka dziura w ziemi” zaskakuje przybyszów tym bardziej, że…

EXPEDITION 048: Nur-Sułtan Marathon

Może to wydać Wam się dziwnym, ale od samego początku nie wierzyłem, że wyjazd na maraton w Kazachstanie się uda. Od kiedy tylko znalazłem – jak zawsze całkiem przypadkowo – informację o maratonie w Nur-Sułtan, stolicy tego kraju...
1 2 3 12

40 lat i do piachu… Stwierdzenie przekorne, ale – pomimo zmieniającego się świata – wciąż na czasie. Wszyscy wiemy, że w mrocznym średniowieczu ludzie żyli dużo krócej niż obecnie. Jednak nie pamiętamy, że raptem dwieście lat temu średnia życia Europejczyka oscylowała w granicach 30-35 lat. Sto lat później, w 1900 roku wzrosła do 48 lat. Jeszcze w 1950 roku średnia życia np. w Indiach wynosiła zaledwie 32 lata!

Miniony wiek przyniósł wielkie zmiany. Obecnie żyjemy przeciętnie po 70-78 lat. Co jednak z jakością tego życia, zwłaszcza w jego drugiej połowie? Co z chęcią czerpania z niego pełnymi garściami. Przyzwyczajeni jesteśmy do filmików pokazujących dziarskich staruszków szalejących na siłowni, i staruszek tańczących na dyskotekach, ale czy jest to obraz rzeczywisty? Czy chcemy wciąż podbijać świat, gdy „jest już z górki”?

Niewątpliwie obecni 40-latkowie są zdrowsi, sprawniejsi i aktywniejsi niż ich przodkowie. Czy potrafimy wykorzystać ten nowo dany nam czas? Dzieci odchowane, kredyty w końcowej fazie, dom, mieszkanie, samochód. Często jednak jesteśmy tak zmęczeni życiem, że wpadamy w pułapkę nawyków i przyzwyczajeń. Pułapkę braku wyzwań które traktujemy jako zagrożeniem naszego stanu posiadania. Nie chcemy robić nowych rzeczy, a młodzieńcze marzenia zastępuje nam abonament na Netflixie. Okopujemy się na zdobytych pozycjach.

Szukając nazwy dla swojego kanału podróżniczego usłyszałem pewnego dnia zapowiedź wykładu: „Czy po czterdziestce coś nas jeszcze w życiu czeka?”. Pytanie już na pierwszy rzut oka przekorne, ale mimo wszystko dla wielu osób prawdziwe. Po czwartej kresce mamy już ukształtowane poglądy, zawód, pracę, zainteresowania. Coraz rzadziej szukamy czegoś nowego, nieznanego, ryzykownego. Czas spędzamy trawiąc życie, które zbudowaliśmy w pierwszej jego połowie. Konsumujemy to, co do tej pory zrobiliśmy.

A gdyby tak wszystko to odwrócić? Pozwolić zegarowi tykać od nowa?

The Polska

W tym dziale znajdziecie podróże po naszym kraju. Podróże – ale takie podane trochę inaczej. Publicystykę podaną czasem z przymrużeniem oka, czasem z nutką nostalgii, a czasem też z łezką wspomnień. Miejsca zarówno oczywiste jak i zupełnie nieistniejące w świadomości podróżników – lub istniejące ale jakby pod zasłoną zapomnienia. Pomimo to jestem pewien że warte odwiedzenia, wspomnienia, utrwalenia. Zwłaszcza to ostatnie – utrwalenie – jest ważne: niestety wielu z nich już niedługo nie będzie.

Kamień na Kamieniu

Zawsze miałem słabość do zamków, choć wiele lat minęło zanim się zorientowałem. Ten dział to próba ogarnięcia całej sterty materiałów – zarówno z Polski jak i ze świata – które nazwoziłem przez ostatnie lata. Sterty nieobrobionych filmów i zdjęć zalegają na moich dyskach twardych czekając na moment, w których je zmontuję i uzupełnię o opisy miejsc. Trochę to czasu zajmie, ale myślę że powstanie bardzo fajna seria!

Maratony Świata

O ile podróżuję od niedawna (od 40 roku życia – skąd i nazwa bloga), to maratony biegam od zawsze. Gdy pytamy co było pierwsze – jajko czy kura, odpowiedź jest trudna. Czy zapytam jednak co było pierwsze: podróże czy maratony – oczywiście maratony. Maratony, które w efekcie doprowadziły w końcu do podróżowania, bo tę bakterię złapałem właśnie podczas wyjazdów zagranicznych na maratony. A że organizowane są one na całym świecie, to dzięki temu nigdy nie zabraknie miejsc do których chciałbym pojechać. Pojechać i upiec tam dwie pieczenie na raz: pobiegać i pozwiedać.

WSPIERA MNIE: