Woda

Przylądek Horn
Dziesięć lat temu stojąc na pokładzie statku Akademik Siergiej Wawiłow patrzyłem na Przylądek Horn. To miejsce, które przez setki lat budziło grozę marynarzy...
Read More
Surinam
Początkowo Surinam nie zrobił na nas dużego wrażenia. Wszystko uległo zmianie, gdy ostatniego dnia wyruszyliśmy nad ukryte w dżungli jezioro Brokopondo...
Read More
Najdłuższy drewniany most w Polsce
Gdzie znajduje się najdłuższy drewniany most w Polsce? Gostomia to wioska położona niedaleko Nowego Miasta nad Pilicą...
Read More
Albania, Blue Eye - film
Nieco dziwna ta atrakcja, pomyślałem. Po prostu dziura w ziemi. Choć z drugiej strony... wypływa z niej woda, a więc de facto nie jest to dziura, tylko źródło.
Read More
Na temat Jeziora Ochrydzkiego miałem dość bajkowe wyobrażenie: w mojej głowie dominowała wizja odciętego od świata, surowego i dzikiego miejsca…
Read More
Egipt niezmiennie przyciąga ludzi z całego świata. Ten kraj to nie tylko piramidy i pustynia, ale także niezwykłe świątynie...
Read More
Zapraszam Was do śledzenia „na żywo” mojej kolejnej podróży. Tym razem celem jest Archipelag Maskarenów – zespół wysp położonych na Oceanie Indyjskim…
Read More
Jak zwiedzić coś, do czego nie można dojść? Jest pewne rozwiązanie: trzeba poczekać na odpływ, i przespacerować się do nich… po dnie morza…
Read More
1 2 3 6

Nie mam duszy żeglarza. Zawołanie „Płyń przez morza i oceany!” jest dla mnie raczej obce. Ale pomimo to mam swoje podróżnicze marzenia związane z wodą: być może niezbyt wielkie, ale jednak. Chciałbym spłynąć Nilem, Amazonką, Orinoko. Jakąś wielką rzeką Indii oraz Syberii. Spłynąć tak absolutnie po turystycznemu: posadzić stary, leniwy tyłek na pokładzie jakiejś drewnianej łajby, z barkiem na pokładzie, i siedzieć kilka dni gapiąc się nonszalancko na mijany brzeg.

Jak widzicie nie jest to zbyt wyśrubowane marzenie – jak na podróżnika, za którego przecież się uważam. Cuda świata i przyrody mają się przewijać przed moimi oczami ruchem jednostajnym, a ja będę się na nie tylko patrzył i chłonął widoki. Będę pił drogie whisky z coca-colą bezczeszcząc w ten sposób ten drogocenny trunek, będę narzekał na komary i słońce, będę spał w wygodnej kajucie mając do dyspozycji lokaja i ekipę myjącą pokład. Do szczęścia jak widać niewiele mi trzeba.

Brzeg w moim marzeniu musi być godzien mojej podróży. Mają być na nim starożytne świątynie (Nil), dzikie dżungle (Amazonka), przepastne góry (Orinoko), bezkresna tundra (Syberia) lub zaginione kultury (Indie). Do szczęścia niewiele trzeba, ale jednak trochę…

Siedzę tak i czekam aż się spełni. Przepłynąłem do tej pory starym rosyjskim „lodołamaczem” Cieśninę Drake, trochę potaplałem się na drewnianej łodzi w delcie Mekongu. W cieśninie Drake falowało nieprzyjemnie, a Mekongiem razem ze mną płynęły setki worków pełnych śmieci. Czasem lepiej, gdy marzenia się nie spełniają…

Ja jednak wciąż jestem gotów dać im szansę. A niech mnie. Żeby nie zabrakło tylko tej coca-coli do drinków!

#Woda

#Rzeki

#Morza

#Oceany

#Strumienie