Jvari Monastery

Podróż 065: Gruzja cz.11 – Mccheta, Monastyr Dżwari, UNESCO #127 (708-003)

Jvari Monastery - czyli Monastyr Dżwari w miejscowości Mccheta – to religijna atrakcja, którą Gruzja będzie Wam próbowała sprzedać na każdym kroku. Czy warto?
Read More
Aapravasi Ghat

Podróż 066: Mauritius cz.10 – Aapravasi Ghat, UNESCO #126 (1227)

Aapravasi Ghat to jeden z dwóch obiektów UNESCO na wyspie, którym Mauritius może pochwalić się jako miejscami pamięci o historii tego niewielkiego kraju…
Read More
Klasztor Benedyktyński Świętego Jana w Müstair

Podróż 072: Szwajcaria cz.4 – Klasztor Benedyktyński Świętego Jana w Müstair, UNESCO #125 (269)

Na swoim terytorium Szwajcaria obiektów UNESCO oferuje całkiem sporo. Jednym z nich jest Benedictine Convent of St John w miasteczku Müstair, na wschodzie kraju...
Read More

UNESCO 2026 – Kolejny rok udawania, że matematyka jest elastyczna niczym guma

W drugiej połowie lipca w Korei Południowej odbyła się doroczna konferencja Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO, na której przyjęto kolejne 25 obiektów...
Read More
Kraków

The Polska #102: Historyczne centrum Krakowa, UNESCO #124 (29)

Jaki jest Kraków, każdy wie. Stare Miasto, Wawel, Wisła, sukiennice i wieża Mariacka. Nie mam ambicji, by to wszystko mozolnie opisać, więc będzie dziś krótko!
Read More
Kasr Baszir, Qasr Bshir

Podróż 078: Jordania cz.9 – Fort rzymski Kasr Baszir, UNESCO #123 (kandydat)

Wrażenie odosobnienia towarzyszy w tym miejscu na każdym kroku. W czasach Cesarstwa Rzymskiego Jordania znajdowała się na granicy dwóch światów: cywilizacji i…
Read More

Podróż 069: Hiszpania cz.10 – Rezerwat przyrody Torcal de Antequera, UNESCO #122 (1501-004)

Nie wiem czy Hiszpania ma policzalną liczbę zabytków i atrakcji turystycznych. Jedną z nich - niekoniecznie najbardziej popularną - jest park Torcal de Antequera…
Read More
Bardejów

Podróż 067: Słowacja cz.8 – Miasteczko Bardejów, UNESCO #121 (973)

Bardejów to jedna z perełek, którymi zaskakuje Słowacja. Miasto swoje początki ma w średniowieczu, a słynie z murów obronnych oraz zabytkowego rynku miejskiego…
Read More
Monastyr Świętego Nauma

Podróż 074: Macedonia Północna cz.3 – Monastyr Świętego Nauma, UNESCO #120 (99-001)

Na południowym brzegu Jeziora Ochrydzkiego wznosi się IX-wieczny klasztor założony przez ucznia słowiańskich apostołów – Cyryla i Metodego. Tu właśnie Macedonia…
Read More
Luksemburg, Fort Thüngen

Podróż 052: Luksemburg cz.5 – Stare dzielnice miasta i jego fortyfikacje, UNESCO #119 (699)

Miasto Luksemburg - będące stolicą kraju Luksemburg - było jedną z największych fortec tej części Europy. Niestety w 1867 roku dokonano rozbiórki fortyfikacji…
Read More
1 2 3 14

Moje fotograficzne podróże po obiektach UNESCO z całego świata możecie śledzić na dedykowanym profilu na Instagramie:

instagram.com/40latidopiachu.pl_unesco/

Zapraszam także na profil poświęcony obiektom UNESCO na Facebooku:

UNESCO – 40latidopiachu.pl

Na świecie jest 1121 obiektów wpisanych na Listę światowego dziedzictwa UNESCO (stan na początek 2021 roku). W tej liczbie znajdziemy prawie dziewięćset obiektów kulturowych, ponad dwieście przyrodniczych i kilkadziesiąt mieszanych. Czy możliwe jest dotrzeć do nich wszystkich i zobaczyć je na własne oczy?

Muszę przyznać, że mam na to straszną ochotę. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że takie wyzwanie wymaga wyłącznie czasu i pieniędzy. Wszystko można przecież zaplanować. Problem jednak w tym, że ludzie jak to ludzie – w odróżnieniu od natury – ciągle coś tam nowego odkopują, odbudowują, odkrywają. Bywa, że przypominamy sobie, iż „tutaj w tym lesie to takie przecież kiedyś piękne piramidy rosły!”. Czytajcie z przymrużeniem oka.

W efekcie lista UNESCO ciągle się rozszerza. Głupio byłoby pojechać do Rwandy czy Pakistanu, dotrzeć do tamtejszych zabytków, a po roku dowiedzieć się, że tam właśnie przyjęto na listę UNESCO dwa nowe obiekty. I co wtedy? Znowu lecieć, by uzupełnić braki? Pieniędzy i czasu może w takim przypadku jednak zabraknąć…

Dlatego też trudno jest zaplanować dotarcie do tak dużej liczby miejsc, zwłaszcza gdy lista podlega ciągłym zmianom. Mimo to lista dziedzictwa UNESCO jest naprawdę bardzo fajną sprawą. Trafiają na nią wyłącznie bardzo wyjątkowe zabytki i miejsca, które w dodatku – jakby to powiedzieć… nie mogą być nowe. Poza szczególnie uzasadnionymi przypadkami (np. warszawska starówka) na listę nie mają wstępu „rekonstrukcje”. Więc choćbyście odbudowali jutro Wieżę Babel – to dla UNESCO byłaby ona za młoda o jakieś tysiąc lat.  Nici z wpisu. Nawet ona musiałaby swoje odstać i cierpliwie czekać aż stanie się prawdziwym zabytkiem historii.

Uzyskanie wpisu na listę UNESCO to wiele lat ciężkiej pracy – starań, pieniędzy, badań, dokumentowania i przekonywania. Najpierw musimy przekonać do naszego „zabytku” komitet krajowy. Potem cierpliwie oczekiwać na listach „kolejkowych”. Gdy w końcu, po latach, pojawi się okazja na przekonanie wszystkich – mamy tylko jedną szansę na udaną prezentację podczas zwoływanych raz w roku zjazdów globalnych władz UNESCO. I żeby nie było: nie działa tutaj zasada „do trzech razy sztuka”! Raz odrzucona propozycja nie może być już nigdy powtórnie zgłoszona (z wyjątkiem, gdy zostaną dokonane nowe, przełomowe odkrycia np. archeologiczne)

Rocznie o wpis na listę dziedzictwa UNESCO może być rozpatrywanych maksymalnie 45 wniosków. W tym jednocześnie tylko jeden z jednego kraju. I tak jak przypuszczacie, kolejka jest długa. Tę kolejkę można zresztą obserwować na bieżąco; każdy kraj – członek konwencji – prowadzi własną listę oczekujących.

Odwiedzenie wszystkich obiektów z listy dziedzictwa UNESCO wydaje mi się niemożliwe. I to chyba dobrze, bo takie wyzwanie zamknęłoby mi swobodę wybierania celów podróży na wiele, wiele lat. Stałbym się zakładnikiem własnego pomysłu, a to chyba niespecjalnie trafiony pomysł na spędzenie reszty życia.

Choć i tak przyznaję, że mnie to korci! Chyba spróbuję…

Lista UNESCO jest dla mnie bardzo przydatna. Można ją traktować jako doskonały przewodnik podczas planowaniu podróży. To unikalne zestawienie miejsc do których można spróbować dotrzeć. Taki szkielet, dookoła którego można budować wyprawę. Choć osobiście nie przepadam za zwiedzaniem miast, obiektów sakralnych i obszarów kulturowych – to zamki, góry i kaniony – wszelkie cuda natury… TRZY RAZY NA TAK.

#unesco

Kliknij na powyższy obrazek aby zobaczyć dane statystyczne odwiedzonych obiektów UNESCO.