Zamek w Majkowicach

Za oknami wiosna i lada moment Ci z nas, którzy są miłośnikami pieszych bądź rowerowych wycieczek wyruszą – jak zawsze o tej porze roku – w Polskę, w poszukiwania miejsc pełnych historii które warto odkryć i odwiedzić. Moją...

EXPEDITION 041: Mount Meru

O 6:30 rano, z kilkunastominutowym opóźnieniem stajemy na szczycie. W oddali, dokładnie nad masywem Kilimandżaro natura prezentuje nam swój niezwykły spektakl barw – wschód słońca.

EXPEDITION 041: Kilimandżaro Marathon

Pomysł na start w maratonie w Tanzanii błąkał się po naszych umysłach od dobrych kilku miesięcy. Jednak okoliczności przyrody – o których napisano już setki tysięcy artykułów – były takie jak były, i decyzję o wyjeździe odkładaliśmy do...

EXPEDITION 041: To nie jest mój krokodyl!

Czy zjadł Was kiedyś krokodyl? Skoro czytacie ten artykuł, to pewnie nie. Mnie też nigdy nie zjadł, choć było bardzo bardzo blisko…

Polski cmentarz w sercu Afrykańskiej dżunglii

    Cmentarz znajduje się pod ścisłą opieką Ambasady RP w Dar es Salaam, która zapewnia opiekę i wymagane remonty także na innych cmentarzach polskich wygnańców rozrzuconych po całej Tanzanii: w Kinondoni w Dar es Salaam, w Bigwa,...

Gdzie mieszkają bociany zimą?

Zastanawialiście się kiedyś nad tym, dokąd odlatują bociany na zimę? Oczywiście na południe, do Afryki. Na przełomie sierpnia i września zbierają się w duże stada zwane sejmikami, po czym wyruszają w podróż liczącą sobie nawet dziesięć tysięcy kilometrów...

EXPEDITION 041: Tanzania dzień po dniu

Zapraszam Was do prześledzenia 14-dniowej wyprawy do Tanzanii – dzień po dniu. To chronologiczny zapis całej wyprawy oraz wydarzeń, które miały miejsce na poszczególnych etapach ekspedycji – wraz z bieżącymi komentarzami jakie pojawiały się na moim profilu fb....

Kopalnia soli w Bochni – podróż w głąb Ziemi

Kilkanaście milionów lat temu tereny południowej Polski pokrywało płytkie, ciepłe morze. Były to czasy wzmożonej działalności tektonicznej – pod wpływem dryfu kontynentów wypiętrzały się właśnie Alpy i Karpaty, a na terenach dzisiejszych Węgier wybuchały wulkany.

Polskie Highland Cattle

To miała być bardzo krótka historia. Nawet nie historia, tylko zwykły fotoreportaż. Podróżując po Szkocji liczyłem na to, że uda mi się „ustrzelić” aparatem jeden z najciekawszych – wywodzących się właśnie ze Szkocji – gatunków… krów.

EXPEDITION 039: Ile kosztuje wyprawa do Indii?

Wyprawę do Indii zaliczam do jednej z najpiękniejszych w moim życiu. Jedenaście dni które tam spędziliśmy to mało – ale na pierwszy raz musiało wystarczyć. Ile to jednak wszystko kosztowało?

EXPEDITION 008: Mauritius Marathon

Maraton startował o 6:30 rano, i było jeszcze ciemno. Musicie wiedzieć, że Mauritius leży na południowej półkuli więc w lipcu tam jest środek zimy. To było bardzo śmieszne, gdy…

Historia pewnego zdjęcia

Od kilku lat po mediach społecznościowych krąży uparcie pewna stara fotografia. To – w wolnym tłumaczeniu – tzw. Brytyjski kolonialny właściciel (w oryginale: master) każący nosić się swojej indyjskiej niewolnicy na plecach…

Austin Armoder Car Mk III

Prezentowany pojazd to Austin Armoder Car Mk III – czyli po ludzku samochód pancerny firmy Austin wersja 3, który produkowany był w 1916 roku. Pojazd który widzicie walczył w 1920 roku w wojnie Polsko-Sowieckiej po stronie…

Ruiny kościoła w Zajączkowie

Wnętrze jest absolutnie puste, i to w takim stopniu, że ewentualny „kolekcjoner” musiałby na pamiątkę wynieść ze środka byłego kościoła albo piach, albo kamienie…

Opuszczony cmentarz ewangelicki w Zelgnie

W Polsce wciąż nieuregulowane pozostają zasady zarządzania takimi starymi, ginącymi cmentarzami. To jeden z setek, a być może tysięcy tego typu reliktów pokazujących skomplikowaną i barwną, wcale nie homogeniczną historię naszego kraju.

EXPEDITION 025: Al Wukair Scrap Yard

Główne cmentarzysko aut już dawno przekroczyło planowaną pojemność i dosłownie setki pojazdów stały poza ogrodzeniem. Czego tam nie ma! Samochody osobowe: w tym Corvette, Dodge, ciężarówki, autobusy…
1 2 3 4 5 10

40 lat i do piachu… Stwierdzenie przekorne, ale – pomimo zmieniającego się świata – wciąż na czasie. Wszyscy wiemy, że w mrocznym średniowieczu ludzie żyli dużo krócej niż obecnie. Jednak nie pamiętamy, że raptem dwieście lat temu średnia życia Europejczyka oscylowała w granicach 30-35 lat. Sto lat później, w 1900 roku wzrosła do 48 lat. Jeszcze w 1950 roku średnia życia np. w Indiach wynosiła zaledwie 32 lata!

Miniony wiek przyniósł wielkie zmiany. Obecnie żyjemy przeciętnie po 70-78 lat. Co jednak z jakością tego życia, zwłaszcza w jego drugiej połowie? Co z chęcią czerpania z niego pełnymi garściami. Przyzwyczajeni jesteśmy do filmików pokazujących dziarskich staruszków szalejących na siłowni, i staruszek tańczących na dyskotekach, ale czy jest to obraz rzeczywisty? Czy chcemy wciąż podbijać świat, gdy „jest już z górki”?

Niewątpliwie obecni 40-latkowie są zdrowsi, sprawniejsi i aktywniejsi niż ich przodkowie. Czy potrafimy wykorzystać ten nowo dany nam czas? Dzieci odchowane, kredyty w końcowej fazie, dom, mieszkanie, samochód. Często jednak jesteśmy tak zmęczeni życiem, że wpadamy w pułapkę nawyków i przyzwyczajeń. Pułapkę braku wyzwań które traktujemy jako zagrożeniem naszego stanu posiadania. Nie chcemy robić nowych rzeczy, a młodzieńcze marzenia zastępuje nam abonament na Netflixie. Okopujemy się na zdobytych pozycjach.

Szukając nazwy dla swojego kanału podróżniczego usłyszałem pewnego dnia zapowiedź wykładu: „Czy po czterdziestce coś nas jeszcze w życiu czeka?”. Pytanie już na pierwszy rzut oka przekorne, ale mimo wszystko dla wielu osób prawdziwe. Po czwartej kresce mamy już ukształtowane poglądy, zawód, pracę, zainteresowania. Coraz rzadziej szukamy czegoś nowego, nieznanego, ryzykownego. Czas spędzamy trawiąc życie, które zbudowaliśmy w pierwszej jego połowie. Konsumujemy to, co do tej pory zrobiliśmy.

A gdyby tak wszystko to odwrócić? Pozwolić zegarowi tykać od nowa?

The Polska

W tym dziale znajdziecie podróże po naszym kraju. Podróże – ale takie podane trochę inaczej. Publicystykę podaną czasem z przymrużeniem oka, czasem z nutką nostalgii, a czasem też z łezką wspomnień. Miejsca zarówno oczywiste jak i zupełnie nieistniejące w świadomości podróżników – lub istniejące ale jakby pod zasłoną zapomnienia. Pomimo to jestem pewien że warte odwiedzenia, wspomnienia, utrwalenia. Zwłaszcza to ostatnie – utrwalenie – jest ważne: niestety wielu z nich już niedługo nie będzie.

Kamień na Kamieniu

Zawsze miałem słabość do zamków, choć wiele lat minęło zanim się zorientowałem. Ten dział to próba ogarnięcia całej sterty materiałów – zarówno z Polski jak i ze świata – które nazwoziłem przez ostatnie lata. Sterty nieobrobionych filmów i zdjęć zalegają na moich dyskach twardych czekając na moment, w których je zmontuję i uzupełnię o opisy miejsc. Trochę to czasu zajmie, ale myślę że powstanie bardzo fajna seria!

Maratony Świata

O ile podróżuję od niedawna (od 40 roku życia – skąd i nazwa bloga), to maratony biegam od zawsze. Gdy pytamy co było pierwsze – jajko czy kura, odpowiedź jest trudna. Czy zapytam jednak co było pierwsze: podróże czy maratony – oczywiście maratony. Maratony, które w efekcie doprowadziły w końcu do podróżowania, bo tę bakterię złapałem właśnie podczas wyjazdów zagranicznych na maratony. A że organizowane są one na całym świecie, to dzięki temu nigdy nie zabraknie miejsc do których chciałbym pojechać. Pojechać i upiec tam dwie pieczenie na raz: pobiegać i pozwiedać.

WSPIERA MNIE: