Góry

Nikaragua, Ometepe, Ultra Fuego y Agua

Maratony Świata #085: Nikaragua cz.2 – Ultra Fuego y Agua 2024

Wyspa Ometepe miała dla nas obietnicę: mieliśmy spotkać na niej diabła. Nikaragua nie kojarzyła mi się z tym stworzeniem do momentu, kiedy przeczytałem o ultra…
Read More
Góra Noego

Podróż 071: Azerbejdżan cz.3 – İlandağ, czyli Góra Noego

Każdy zna historię Arki Noego. Ale czy na pewno? Podróż do Nachiczewanu i Azerbejdżan ujawnia nieznane fakty z czasów wielkiego potopu. Oto prawdziwa historia…
Read More
Wulkan Santa Ana

Podróż 070: Salwador cz.2 – Wulkan Santa Ana, UNESCO #58 (rezerwat biosfery)

Salwador oraz wznoszący się w jego zachodniej części wulkan Santa Ana wraz z wierzchołkiem Izalco - czekał na nas. Miałem wielką ochotę wejść na jakiś wulkan...
Read More
Przylądek Horn

Podróż 001: Chile cz.2 – Przylądek Horn i inne kłopoty

Dziesięć lat temu stojąc na pokładzie statku Akademik Siergiej Wawiłow patrzyłem na Przylądek Horn. To miejsce, które przez setki lat budziło grozę marynarzy...
Read More
Cypr kościoły okładka filmu

Podróż 061: Cypr cz.5 – Kościoły Bizantyjskie w Troodos, UNESCO #55 (351)

Cypr to nie tylko plaże i ośrodki turystyczne leżące na wybrzeżu. To także historyczne centrum wyspy z zabytkami UNESCO, w tym z bizantyjskimi kościołami...
Read More

Podróż 068: Nepal cz.4 – Spotkałem legendarne Yeti?

Czy to możliwe, że podczas podróży przez Nepal - w trakcie marszu wzdłuż rzeki Kali Gandaki - znaleźliśmy ślady legendarnego Yeti?
Read More
Arabia Saudyjska Al Ula Maraya Hall

Podróż 050: Arabia Saudyjska cz.13 – Maraya Hall

To była podróż na ultramaraton zorganizowany w 2020 roku na pustyni w pobliżu miasta Al Ula - to wtedy pierwszy raz zobaczyłem Maraya Hall...
Read More
Arabia Saudyjska Al Ula UNESCO

Podróż 040: Arabia Saudyjska cz.4 – Starożytna Al Ula, UNESCO #2 (1293)

Arabia Saudyjska ma liczne powiązania archeologiczne z Jordanią, a dokładniej z tamtejszą Petrą. Zawdzięczamy to Nabatejczykom, którzy wędrowali po półwyspie...
Read More
Nepal - Zaginione Królestwo Lo

Podróż 068: Nepal cz.3 – Historia zaginionego Królestwa Lo, UNESCO #54 (kandydat)

Stolica Królestwa Lo została założona około 1380 roku n.e. przez przybyłego tutaj z północy tybetańskiego wojownika Amu Pala. Dziś jest to Nepal, ale kiedyś…
Read More
Reunion - Trois-Bassins Long Trail

Maratony Świata #080: Reunion cz.3 – Trois-Bassins Long Trail 2023

Bałem się tego biegu na wyspie Reunion. To nie były zwykłe sportowe emocje związane z oczekiwaniem na start; bałem się tego biegu jak chyba nigdy wcześniej…
Read More
1 2 3 5

Nie jestem szczególnym fanem gór. Owszem, jako podróżnik doceniam ich piękno, fascynuję się ich dzikością i niedostępnością. Nigdy jednak nie miałem wystarczająco dużo czasu by zarazić się do nich czymś więcej niż tylko podziwem. 

Góry zajmują bardzo dużą powierzchnię naszej planety. Są naturalną barierą zarówna dla ludzi, dla ich kultur, przyrody i klimatu. Po ich dwóch stronach mogą istnieć zupełnie inne, odseparowane od siebie światy. Góry zaś ze względu na swoją niedostępność są naturalną enklawą dla wszelkiego rodzaju mniejszości. Często, podobnie jak gęste dżungle – stanowią ostoję ginących gatunków i całych cywilizacji. Niestety także ostoję wielu partyzantek i przemytników.

Jako podróżnik nie mogę ignorować gór, pozostaje mi zaprzyjaźnienie się z nimi. Jest to przyjaźń zdystansowana, degustowana z pewnej odległości, choć czasem nie mam innego wyboru jak przejść z nimi do bliższego kontaktu. Z braku doświadczenia robię to jednak spokojnie, powoli i z umiarkowaniem. Nie stawiam sobie wyzwań wspinania na 6-cio tysięczniki. Mój obecny rekord to 4.567 metrów.

Zdobywanie wysokich gór wymaga czasu, planowania, oraz długotrwałych wypraw. Zazwyczaj nie dysponuję podczas podróży ani jednym, ani drugim. Dlatego też najbardziej zauroczyło mnie kiedyś zdobywanie najwyższej góry Gambii – wzgórza Red Rock wznoszącego się na wysokość… 53 metrów nad poziom morza. Choć nie mogę tak do końca pochwalić się zdobyciem tego szczytu – z prostej przyczyny: nie udało nam się go znaleźć.

Oczywiście trochę żartuję. Góry są piękne, i gdy tylko mogę – oraz czas na to pozwala – szukam w górach niewielkich, stonowanych wyzwań – bardziej turystycznych niż eksploracyjnych. Mam na swoim koncie kilka wulkanów, do których czuję szczególny sentyment ze względu na rozpościerające się z ich wierzchołków oraz zboczy niepowtarzalne widoki. Mam nadzieję, że będzie ich w przyszłości jeszcze więcej.

#Góry