Indie

Wyprawę do Indii zaliczam do jednej z najpiękniejszych w moim życiu. Jedenaście dni które tam spędziliśmy to mało – ale na pierwszy raz musiało wystarczyć. Ile to jednak wszystko kosztowało?
Read More
Nieprzebrany tłum ludzi, bagaży, zwierząt, maszyn – wszystko to płynie w tamtym kierunku. Zakładamy buty i przyłączamy się do tego pochodu. Stajemy się częścią zgiełku. Przed nami Old Delhi.
Read More
W pierwszym odcinku wyprawy do Indii zobaczycie jazdę szalonym tuktukiem, od której kwaśnieje mleko w lodówce. Co powinniście wiedzieć o tym środku komunikacji? Po pierwsze: jest bardzo tani. Po drugie: zawsze trzeba negocjować cenę, i to ostro.
Read More
Podobno ludzie dzieją się na trzy rodzaje: tych, którzy w Indiach nigdy nie byli, tych którzy byli i je znienawidzili, oraz tych którzy je pokochali. Ja zostałem członkiem tej ostatniej kategorii.
Read More
Całe szczęście miałem swoje wsparcie podczas maratonu. A jak wygląda woda nalewana z butli – też zobaczycie na filmie 🙂 Ogólnie: maraton przez swoją egzotykę – to jednak INDIE – jest piękny.
Read More
Podczas naszej podróży po Indiach stolica Bengalu, a jednocześnie była stolica całych Indii, znalazła się na naszej liście jako jeden z kolejnych celów. Dojechaliśmy do niej późnym wieczorem, pełni stereotypów postanowiliśmy wykorzystać nadchodzącą noc na pierwsze zwiedzanie.
Read More
Co wiemy o Indyjskich kolejach? Każdy kogo o to zapytamy ma przed oczami obraz koszmarnie przepełnionych wagonów, skomplikowanej, ogromnej siatki połączeń oraz podróżnych siedzących na dachach pociągów. Ten stereotyp…
Read More
Indyjski zespół muzyczny „Ganga Band Party” z Siliguri zaprasza! Wesela, chrzciny, bar micwy, postrzyżyny, urodziny, pogrzeby, rozwody, kwitnięcie lotosu, początek i koniec pory deszczowej! Sto procent zadowolonych klientów!
Read More
1 2

Każdy jadący po raz pierwszy do Indii powinien wiedzieć jedno: w tym kraju można się albo zakochać, albo go znienawidzić. To slogan, ale niezwykle prawdziwy. Jadąc do Indii wczesną wiosną 2020 roku byłem jednak pewien, że ja Indie pokocham.

Najważniejsze co trzeba o Indiach wiedzieć to to, że są za duże by je zwiedzić. I zbyt zróżnicowane by je poznać. To miejsce, które zasiedlane było przez tysiące lat przez kolejne grupy ludów migrujących na subkontynent w poszukiwaniu ziemi, jedzenia, władzy i bogactw. Te nowe grupy wypierały starsze etniczne plemiona i asymilowały. Nie unicestwiano się nawzajem lecz szukano metod koegzystencji. Ta potrzeba znalazła ujście zarówno e religiach Indii, w kulturze, w kolorach jak i w mentalności zwykłych ludzi. Nie twierdzę, że wszystko się udało, ale zrobiono w tym kierunku naprawdę dużo.

Podróżując po tym kraju: pociągami (polecam!), autobusami, tuk-tukami czy rykszą – przenosimy się w czasie. Patrzymy na rzeczy i sprawy, o których opowiadali nasi dziadkowie. Widzimy wsie takimi, jakie były w Europie dwieście lat temu, czujemy klimat kolonialnej Anglii, spotykamy niepiśmiennych chłopów i dzieci brodzące po kolana w odpadkach – niczym kadry wycięte z filmu „Imię Róży”. Ale nie ulegnijcie pokusie stwierdzenia, że Indie to bieda. To kraj, który ma broń jądrową, lata na Księżyc i jest jedną z najbardziej dynamicznych gospodarek świata.

Jak już pisałem – Indii nie można zwiedzić. To tak jakby chcieć zwiedzić Europę w tydzień. Zupełnie inne są Indie na wschodzie, na zachodzie, na północy i na południu. I zupełnie inne są pomiędzy tymi kierunkami. A jednocześnie wszędzie są przyjazne, uśmiechnięte, kolorowe i pachnące. Choć nie każdy jest w stanie te zapachy znieść.

Indie to kraj do którego absolutnie muszę jeszcze wrócić. I to nie jeden raz. Bo choć zwiedzić ich się nie da, to próbować przecież można. Moje marzenie? Dojechać do Indii samochodem z Polski. W Indiach ruch samochodowy na drogach to istna masakra i kakofonia zagrożeń – ale jestem gotów podnieść płomień tego wyzwania. Nawet jeżeli dla mojego samochodu miałaby to być podróż w jedną stronę!

#Indie