Historia tego odkrycia rozpoczęła się jak większość największych odkryć w archeologii – od przypadku. W 1893 roku okoliczni pasterze przynieśli do miasta odnaleziony wśród polnych rumowisk kamień pokryty nierozpoznawalnym pismem. Na znalezisko zwrócił uwagę rosyjski antropolog A.Iwanowski, który nabył wystawiono na pokaz nietypowy kamień. Gdy pokazał go specjalistom od pisma klinowego okazało się, że nie jest to język asyryjski jak wcześniej podejrzewał, lecz rzadko spotykany fragment pisma urartyjskiego – pisma należącego do jednego z największych wrogów Imperium Asyrii – do Królestwa Urartu.
Urartu było starożytnym państwem leżącym na Bliskim Wschodzie, na Wyżynie Armeńskiej – na terenach należących dziś do trzech krajów: Armenii, Turcji oraz Iranu. Pierwsze wzmianki o zajmujących te tereny plemionach identyfikujących się pod wspólną nazwą pochodzą z XIII wieku p.n.e. Podstawowymi źródłami pisanymi na temat Urartu są wzmianki znajdowane na asyryjskich tabliczkach glinianych oraz babilońskie przekazy z VII wieku p.n.e. opisujące historię upadku tej krainy.
Królestwo Urartu powstało mniej więcej trzy tysiące trzysta lat temu, a więc na ponad dwa tysiące lat przed pojawieniem się na ziemiach Polski pierwszych Piastów. Władcy tej krainy korzystali z doskonałych walorów obronnych regionu, dzięki czemu terytorium – położone wśród wysokich gór oraz wąwozów – było łatwe do obrony, a jednocześnie pełne żyznych dolin nadających się pod uprawę winorośli i zboża. Największymi zbiornikami wodnymi były leżące dziś we wschodniej Turcji jezioro Wan oraz jezioro Sewan (dzisiejsza północno – wschodnia Armenia)
Od samego początku swojego istnienia władcy Urartu prowadzili ciągłe wojny z Imperium Asyryjskim – z przeciwnikiem o wiele większym i silniejszym, który w tamtych czasach rzucił wyzwanie między innymi takiej potędze jak kraj faraonów; Egipt. Początkowo Asyria dominowała i regularnie plądrowała terenu swojego północnego rywala; tak oto działania wojenne prowadzone w Urartu opisywał jeden z dowódców Asyrii:
W czasie mojego arcykapłaństwa powstały przeciwko mnie krainy Uruatri. Wzniosłem ręce do Aszura i wielkich bogów, zarządziłem zbiórkę moich wojsk. Na ich góry potężne wspiąłem się; krainy Chimme, Uatkun, Bargun, Salua, Chalila, Lucha, Niliparchi i Zingun, osiem krain z ich wojskami pokonałem. Pięćdziesiąt jeden osad zburzyłem, spaliłem, uprowadziłem ich jeńców i majątek. Wszystkie krainy Uruatri rzuciłem do nóg Aszura, mojego władcy. Ich dzieci zabrałem, wziąłem sobie do usług […], ciężką daniną na wieki obłożyłem […]
W końcu jednak fortuna odwróciła się od Asyrii, i to jej tereny stały się miejscem najazdów wojsk Urartu. Stało się to za sprawą rewolucji jaką było wprowadzenie obróbki żelaza – uzbrojeni w nową, zabójczo skuteczną broń wojownicy z północy zaczęli brać górę nad rywalami. Pod koniec IX wieku p.n.e. siła Królestwa Urartu była już na tyle duża, że cały kraj pokryto siecią fortec, skodyfikowano własny partenon bóstw, sformalizowano lokalną odmianę pisma klinowego oraz rozpoczęto ekspansję na północ i zachód.
Za rządów króla Argisztiego I wojska Urartu przecięły szlaki handlowe Asyrii prowadzące na tereny Zakaukazia i Anatolii – dzięki czemu odcięto wiecznemu rywalowi możliwość sprowadzania doskonałych koni bojowych oraz rud żelaza. To wtedy właśnie powstała twierdza Erebuni będąca bohaterem dzisiejszego artykułu.
Całą historię przeczytacie TUTAJ