Category

Azja
Pierwsza noc była ciężka, gdyż jeszcze nie wiedzieliśmy o tym że ogrzewanie w hotelach należy dokupić osobno… Cóż, wszystkiego trzeba się nauczyć małymi kroczkami. A potem przyszedł poranek…
Minęły niemal cztery lata od naszego kilkuosobowego, wspólnego wyjazdu do Kuwejtu. Spędziliśmy tam kilka rekordowo aktywnych dni – czego ukoronowaniem jak zawsze był udział w maratonie. Podsumowanie kosztów…
To z tego miejsca wg świętych ksiąg Bóg miał zebrać ziemię z której ulepił Adama. To tu, w Bazylice Grobu Pańskiego złożono ciało Jezusa. To Jerozolima – miasto, którego historią można byłoby obdzielić całe narody.
Myślę, że się ze mną zgodzicie: zwiedzanie Kuwejtu nie znajduje się na turystycznych top listach marzeń. I nic w tym dziwnego: poza Iracką inwazją z 1990 roku przeciętnemu – a nawet ponadprzeciętnemu – „Kowalskiemu” ten kraj raczej z niczym się innym nie kojarzy. Ropa, pustynia oraz stolica kraju o tej samej nazwie (Al-Kuwait)
Niedawno gruchnęła w świecie kibicowskim wieść, że Katarscy Szejkowie zapraszają wybranych blogerów do Kataru na Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej – opłacają podróż samolotem, hotele oraz bilety wstępu na mecze. Prawda, że brzmi jak okazja? No to postanowiłem – jadę!
To była nasza ostatnia noc w Kazachstanie. Każda podróż kiedyś się zaczyna, i kiedyś się kończy. By uczcić ten fakt postanowiliśmy najpierw w hotelu trochę poczytać. Gdy już przeczytaliśmy wszystko co było pod ręką…
Główne cmentarzysko aut już dawno przekroczyło planowaną pojemność i dosłownie setki pojazdów stały poza ogrodzeniem. Czego tam nie ma! Samochody osobowe: w tym Corvette, Dodge, ciężarówki, autobusy…
Ten stojący pośrodku niemal bezludzia cmentarz wypatrzyłem jadąc z Ałmat do Aralska. W tamtą stronę nie było jednak czasu na zatrzymanie się – zrobiliśmy to więc w drodze powrotnej, gdyż widoczny był już z daleka – jego zabudowania górowały nad otaczającym je pustkowiem.
Podczas naszej podróży po Indiach stolica Bengalu, a jednocześnie była stolica całych Indii, znalazła się na naszej liście jako jeden z kolejnych celów. Dojechaliśmy do niej późnym wieczorem, pełni stereotypów postanowiliśmy wykorzystać nadchodzącą noc na pierwsze zwiedzanie.
Pierwszy raz Jezioro Kandy zobaczyłem… na bramie ambasady Kazachstanu w Warszawie. Kilkumetrowej wielkości zdjęcie wisiało jak równy z równym obok fotografii kosmodromu w Bajkonurze…
1 2 3 6