Category

Przyroda

Podróżując po Borach Tucholskich, przy osadzie Fojutowo (gmina Tuchola), natknąć się możemy na bardzo nietypową i ciekawą budowlę – największy w Polsce… akwedukt. Akwedukt, który stanowi rzadko spotykane skrzyżowanie dwóch rzek – skrzyżowanie w dodatku bezkolizyjne!
Dzisiaj chciałbym Wam pokazać Bory Tucholskie jednak od innej nieco strony – od strony przebiegającej ich środkiem linii kolejowej nr 215. Linii, która wije się wśród kolorowych pól, gęstych lasów i licznych małych wiosek przycupniętych wzdłuż torów. Linii, przy której znaleźć można wiele zaskakująco ciekawych miejsc.
Kraj Gambia – to Rzeka Gambia. Rzeka Gambia – to kraj Gambia. Tak to tutaj działa o czym wiedzą wszyscy, którzy choć raz odwiedzili ten najmniejszy kraj Afryki. Wszyscy, którzy zadali sobie trud by opuścić turystyczne resorty położone nad Oceanem Atlantyckim…
Ludzie podróżują po całym świecie. W każdym kierunku. Samotnie, w parach – lub w mniejszych bądź większych grupach. Zwykle są to podróże bez zwierząt gdyż nasi domowi ulubieńcy raczej nie przepadają za dalekimi wyprawami. Choć oczywiście i tutaj zdarzają się wyjątki! Bywa jednak i tak, że zwierzęta podróżują z nami bez naszej wiedzy… na gapę.
Wyobraźcie sobie górę. Taką dużą – cztery, pięć kilometrów wysokości. I pewnego dnia ta wielka góra wylatuje w powietrze. Pozostaje po niej ogromna dziura w ziemi: 9 kilometrów średnicy, 600 metrów głębokości, 260 kilometrów kwadratowych powierzchni.
W romansach pokazywali piękno Afryki. I nasza Lucy na taką właśnie Afrykę była przygotowana. Zapierające dech w piersiach wschody słońca, zwierzęta noszące w trąbach kwiaty, piękni młodzieńcy o muskularnej budowie – przepełnieni męskością i czcią do kobiet.
O 6:30 rano, z kilkunastominutowym opóźnieniem stajemy na szczycie. W oddali, dokładnie nad masywem Kilimandżaro natura prezentuje nam swój niezwykły spektakl barw – wschód słońca.
Czy zjadł Was kiedyś krokodyl? Skoro czytacie ten artykuł, to pewnie nie. Mnie też nigdy nie zjadł, choć było bardzo bardzo blisko…
Zastanawialiście się kiedyś nad tym, dokąd odlatują bociany na zimę? Oczywiście na południe, do Afryki. Na przełomie sierpnia i września zbierają się w duże stada zwane sejmikami, po czym wyruszają w podróż liczącą sobie nawet dziesięć tysięcy kilometrów długości. U celu – na południe od Sahary
Kilkanaście milionów lat temu tereny południowej Polski pokrywało płytkie, ciepłe morze. Były to czasy wzmożonej działalności tektonicznej – pod wpływem dryfu kontynentów wypiętrzały się właśnie Alpy i Karpaty, a na terenach dzisiejszych Węgier wybuchały wulkany.
1 2 3 5