Gdyby nie koronawirus, to zapewne materiały które przywiozłem z moich podróży czekałyby na dyskach w nieskończoność – a przynajmniej do mojej emerytury. W końcu jednak nastał ten moment, gdy mogę zająć się tym, co lubię najbardziej – snuciem opowieści.

Krótko, zwięźle i na temat: zapraszam Was na mój kanał podróżniczy. Mam nadzieję, że spodoba się Wam zarówno nowa formuła jak i realizacja !!

Liczba materiałów z kilkudziesięciu podróży, które leżą na dyskach i czekają na obróbkę trochę mnie paraliżuje. Jednocześnie jednak wiem, że w obecnej rzeczywistości możliwość wyruszenia na kolejne wyprawy jest dość mglista. Pewnie w tym roku niewiele już da się zrobić choćby na terenie Unii Europejskiej a co dopiero na innych kontynentach. Dlatego z drugiej strony te wielkie zapasy materiału filmowego mnie cieszą – jest na czym pracować!

Wiem też, że uruchamianie projektu podróżniczego w czasach pandemii (jakakolwiek by ona była, prawdziwa czy urojona) to bardzo ryzykowny pomysł. Stawiam jednak na jakość, i Waszą ciekawość świata – zwłaszcza, gdy stęsknieni wyglądacie powrotu możliwości kupienia biletu lotniczego i wyprawienia się hen, hen, daleko.