Foto: Andrzej Sawiński

Czy podczas trwania epidemii koronowirusa można zorganizować maraton? Jak to zrobić w ramach dystansu społecznego oraz zgodnie z reżimem sanitarnym? I czy takie zawody biegowe mają sens? Czy są fajne? Czy dają satysfakcję i mają w sobie ogień?

Na wszystkie te pytania znajdziecie odpowiedź w dzisiejszym filmie – w relacji z Maratonu Kudłacza – imprezy biegowej która odbyła się w miniony weekend w Brzózie Królewskiej koło Leżajska.

Powiedzieć, że się zmęczyłem to nic nie powiedzieć. Bieganie przy ograniczonych treningach jest dużo cięższe niż w normalnym sezonie. Do tego krzaki, łąki i zamiast równego asfaltu – piach i leśne wykroty.

Mimo wszystko było warto, bo zabawa i przeżycia jak podczas normalnego maratonu. Koniecznie spróbujcie przy najbliższej okazji bo być może tego typu nieduże imprezy to na długo jedyna możliwość wystartowania w zawodach biegowych.

Jednocześnie zachęcam Was do organizacji takich właśnie, kameralnych biegów. Mam nadzieję że ten film pokazał Wam, że warto.

I tyle 🙂