Category

Bliski Wschód
To z tego miejsca wg świętych ksiąg Bóg miał zebrać ziemię z której ulepił Adama. To tu, w Bazylice Grobu Pańskiego złożono ciało Jezusa. To Jerozolima – miasto, którego historią można byłoby obdzielić całe narody.
Główne cmentarzysko aut już dawno przekroczyło planowaną pojemność i dosłownie setki pojazdów stały poza ogrodzeniem. Czego tam nie ma! Samochody osobowe: w tym Corvette, Dodge, ciężarówki, autobusy…
Do Arabii Saudyjskiej przyleciałem z Indii, z New Delhi z przesiadką w Omanie. Powrót do Polski natomiast przebiegał trasą Medina (Arabia) – Istambuł (Turcja) – Budapeszt (Węgry) – Warszawa (Polska). Ze względu na część lotów przebiegających tanimi liniami przesiadki zapewniły mi bardzo atrakcyjną cenę końcową: 850 pln.
Tereny przygraniczne – zarówno z Irakiem jak i Arabią Saudyjską są nadal w dużym stopniu niedostępne. A to właśnie nad granicą z Irakiem znajduje się obecnie „główne” złomowisko zniszczonej irackiej broni pancernej. Setki rdzewiejących czołgów zalegają na dużym terenie pustyni
Kana Galilejska to miejsce w którym zgodnie z przekazami biblijnymi miał miejsce pierwszy sprawiony przez Jezusa cud – przemiana wody w wino. Cała rzecz wydarzyła się podczas wesela w w pewnej grocie…
Wsiadam do pociągu, otwieram okno i patrzę na peron. Wysikawszy się dżentelmeni walą browary i zaciągają się papierosami. Nasze spojrzenia krzyżują się. Po chwili jeden z nich trzymając się ledwie na nogach drze mordę: Co się kurrrrwa gapisz, chcesz wpiełdol?
Nieliczne plemiona Beduinów, które potrafią przetrwać na obrzeżach tego niegościnnego miejsca nazywają tę pustynię Ar-Rimal – czyli w wolnym tłumaczeniu po prostu piach. I tego piasku jest naprawdę dużo. Wyobraźcie sobie piaszczysty dywan: 1200 kilometrów długości, 500 kilometrów szerokości, i od 100 do 300 metrów grubości.
Na pożegnanie z Półwyspem Arabskim zapraszam Was do starożytnej Al Uli – miejsca wybudowanego przez Nabatejczyków. Tych samym, którzy stworzyli słynną Jordańską Petrę. Po raz pierwszy także pokażę Wam podsumowanie wyprawy…
Co jest takiego fantastycznego w turystyce maratońskiej? To, że daje powód do podróżowania. Wyobraźcie sobie, że wpadacie na pomysł by pojechać na przykład do Arabii Saudyjskiej…
Po noclegu na pustyni który oglądaliście w pierwszym odcinku naszej wyprawy do Arabii Saudyjskiej rześcy i pełni animuszu wyruszyliśmy w dalszą drogę. Czekała nas blisko 300 kilometrowa podróż do Al-Uli – jednego z najciekawszych stanowisk archeologicznych całego Półwyspu Arabskiego.
1 2