Jeżeli chodzi o ocenę samej Chorwacji jako miejsca do podróży i wyrwania się z szarej rzeczywistości, to ameryki nie odkryję. Dla wielu z nas jest to miejsce zarówno ulubione, znane, doceniane jak i przystępne. Dojazd do Chorwacji od czasu pobudowania autostrad – praktycznie sama przyjemność. W tyle zostają już tylko Czechy – gdy w końcu i oni ukończą „swoją robotę” to wskakując na autostradę w Gdańsku będzie można szybko, bezpiecznie i wygodnie dojechać do Dubrownika.

Chorwacja żyje głównie z turystyki, więc jest tutaj prawie absolutnie bezpiecznie. Szczerze mówiąc, to nie spotkałem się z żadną opowieścią o jakimkolwiek złym traktowaniu turystów. Niestety od dobrych kilku lat nadmorskie tereny i domy wykupywane są zarówno przez inwestorów: wielkie korporacje hotelarskie jak i zwykłych tzw. niemieckich emerytów. W efekcie najpiękniejsze miejsca ulegają błyskawicznej mega komercjalizacji co ciągnie za sobą zarówno drastyczny wzrost cen jak i zanikanie lokalnego kolorytu.

Jeszcze kilka lat i w Chorwacji będzie jak we Włoszech położonych po drugiej stronie Adriatyku – pięknie, drogo i profesjonalnie… czytaj: plaże pogrodzone, drogie parkingi, a nad brzegami ekskluzywne hotele. Obym się mylił.

Coraz bardziej Chorwacja dzieli się na dwie odrębne części: adriatycką – bogatą i komercyjną, oraz wewnętrzną – z lokalną kulturą, dawnym klimatem i przystępnymi cenami. W naszej krótkiej wyprawie możecie zobaczyć właśnie tę drugą i porównać ją z tą którą znacie „znad morza”.

Mimo to nad chorwackie wybrzeże Adriatyku i tak wrócę następnym razem – choć byłem już nad nim kilkukrotnie. Jak chyba większość rodaków – bo kto raz tutaj pojechał, wraca wielokrotnie!

Dojazd – Przy krótkim pobycie w Chorwacji, tak jak i w każdej podróży – najdroższy okazuje się sam dojazd. Zdecydowana większość Polaków wybiera podróż własnym samochodem, gdyż jest ona po prostu wygodna. Najbardziej preferowana trasa to Polska – Czechy – Austria – Słowenia – Chorwacja. Długość przejazdu zależy od tego w które miejsce Chorwacji celujemy. Trasa Katowice – Pula ma 980 km, Katowice – 1200 km, a Katowice – już prawie 1400 km.

My pokonaliśmy trasę Katowice – Plitwice – Dinara – Plitwice – Katowice o łącznej długości 2100 kilometrów. Koszt paliwa wyszedł 630 złotych do podziału na pięć osób.

Noclegi – drugą najważniejszą składową stanowią noclegi. Zależą one oczywiście od długości pobytu. Jako, że byliśmy w pięć osób, zdecydowaliśmy się na wynajem na trzy noce niewielkiego domu ok. 70 m.kw. za który zapłaciliśmy 1050 kun, czyli w przeliczeniu 620 pln – ponownie do podziału na 5 osób.

Winiety i Autostrady – to kolejny wydatek, który trzeba ponieść podczas tej podróży. Niestety aby dojechać do Chorwacji trzeba przebić się aż przez trzy kraje transferowe. Całe szczęście wszystkie one udostępniają winiety krótkookresowe. Czechy to 12.5 Euro, Austria 9.4 Euro, Słowenia 15 Euro. Dwa pierwsze przypadki dotyczą winiet 10-dniowych, niestety Słowenia tutaj od lat „kosi” turystów na tranzycie. W dodatku ich winieta jest 7-dniowa żeby większość podróżnych musiała kupić kolejną podczas powrotu…

Do tego dochodzą autostrady w Chorwacji, które są stosunkowo drogie (płaci się za odcinki podobnie jak w PL). Łącznie wydaliśmy na winiety i autostrady 225 złotych do podziału na 5 osób.

Wyżywienie i restauracje – mój osobisty portfel ucierpiał w tej kategorii na 210 złotych. Ale to już indywidualne hobby i kto co lubi!

Opłata startowa – za start w maratonie zapłaciłem podczas rejestracji 33.5 euro, czyli 160 złotych. W późniejszym terminie opłata startowa wzrastała do 50 euro.

Pamiątki – tym razem nie zaszalałem, wiadomo pandemiczne oszczędności. Kupiłem dwa magnesy za które zapłaciłem po 16 złotych każdy.

Wstęp do Parku Jezior Plitwickich – podstawowy bilet wartości 35 kun otrzymaliśmy w pakiecie startowym. Za wyższe wersje – w tym statek itd. – trzeba już zapłacić odpowiednio więcej – podobno (?) 200 kun.

Podsumowanie: łącznie wyprawa liczona jako Katowice – Chorwacja – Katowice kosztowała mnie 699 złotych. Moim zdaniem całkiem ekonomicznie: wyszło po 175 pln za każdy dzień podróży.