W pierwszej połowie XX wieku na Cyprze istniała pojedyncza linia kolejowa, która łączyła wschodnie wybrzeże wyspy (miasto Famausta) z północno-zachodnim. Szlak transportowy przebiegał przez interior i liczył sobie kilkanaście niewielkich stacji; istniał w latach 1905-1951 kiedy to został ostatecznie zlikwidowany i zastąpiony transportem samochodowym. Jego uzupełnieniem były dwie krótkie linie kopalniane, służące wyłącznie celom wydobywczym.
Początkowo linia kolejowa miała zaledwie 58 kilometrów długości, a rozstaw torów wynosił 760 mm – był więc typowym rozstawem wąskotorowym. W późniejszych latach linię przedłużano etapami aż osiągnęła swoją maksymalną długość 120 kilometrów w 1915 roku; niestety już w w 1932 roku zaczęto likwidację pierwszych odcinków. Po niecałym półwieczu koleje cypryjskie zlikwidowano.
Stację kolejową w okolicach Koraku (Evrichou) zachowano jako jedyną, choć początkowo nie było tego w planach. Przekształcono ją ostatecznie w muzeum poświęcone historii kolejnictwa na całym Cyprze. We wnętrzach budynku zgromadzono pokaźne i dobrze eksponowane materiały piśmiennicze oraz liczne stare fotografie; niemniej dużym minusem jest praktycznie brak eksponatów wielkogabarytowych – zachował się tylko jeden wagon pełniący funkcje pocztowe oraz niewielka, 2-osobowa drezyna inspekcyjna. To zbyt mało, by zadowolić jakiegokolwiek miłośnika pociągów.
Na Cyprze znajduje się w różnych miejscach kilka starych lokomotyw – głównie pełniących rolę pomników – i ich ściągnięcie do muzeum wydaje się absolutnym minimum by nadać mu odpowiedniego blasku. Bez tego obiekt jest niczym więcej niż tylko lokalną ciekawostką; jego zwiedzenie zajmuje zaledwie 15 minut – trudno więc spodziewać się, by przypadkowi odwiedzający polecili zwiedzanie go milionom innych turystów przybywających każdego roku na wyspę.








