Będące centrum pielgrzymek z całej Polski Sanktuarium pw. Matki Boskiej Bolesnej w Świętej Wodzie ustanowiono niedawno, zaledwie w 1997 roku. Poza kaplicą Matki Boskiej Bolesnej znajduje się tu sztuczna Grota nad cudownym źródełkiem, kapliczki różańcowe oraz ołtarz polowy. Choć historia obrzędów religijnych sprawowanych w tym miejscu sięga średniowiecza, to prawdziwie medialny rozgłos Święta Woda uzyskała całkiem niedawno – właśnie za sprawą wspomnianej na wstępie tzw. Góry Krzyży.
Czym jest tytułowa Góra Krzyży? To niewielkie wzniesienie przylegające do sanktuarium, na którym w 2000 roku – podczas Wielkiego Roku Jubileuszowego Kościoła Katolickiego – zaczęto stawiać krzyże wotywne. Jednym z pierwszych był liczący sobie 25 metrów wysokości Jubileuszowy Krzyż Pielgrzymów.
Od tamtej pory krzyży na wzgórzu przybywa w niezwykłym tempie. Pielgrzymi – zarówno zorganizowani w grupy, jak i podróżujący indywidualnie – na obszarze zaledwie kilkuset metrów kwadratowych kładą przywiezione ze sobą drewniane krzyże. Są one różnej wielkości, kształtu i koloru – a przyniesiono je tu w setkach różnych intencji. Układane w sterty tworzą kopce malujące fascynujący, żywy krajobraz religijny.
Ile jest krzyży na Górze Krzyży? Nikt tego nie wie. Z pewnością na wzgórzu znajduje się ich co najmniej kilkadziesiąt tysięcy, możliwe że nawet sto tysięcy. I co najważniejsze: wciąż przybywają nowe, w coraz większym tempie – wraz z rosnącą popularnością Świętej Wody. Ci z pielgrzymów, którzy nie mają własnych krzyży – oraz osoby, które tak jak my trafiły do sanktuarium przypadkiem – mogą kupić na miejscu gotowe, skromne drewniane krzyże w cenie od 3 złotych do 15 złotych (w zależności od ich wielkości). Co ciekawe cała transakcja jest bezobsługowa: wystarczy podnieść krzyż z półki „pod chmurką”, i wrzucić do stojącej obok skarbonki sugerowaną (lub inną) opłatę.
Taka forma transakcji początkowo budzić może zdziwienie. Wydawać by się mogło, że spełnienie intencji wymaga przyniesienia krzyża z domu – lecz to nieprawda. Na całym świecie popularne jest kupowanie darów wotywnych bezpośrednio u celu pielgrzymki; i ta zasada dotyczy wielu religii – nie tylko chrześcijaństwa. Pamiętać należy także, że liczy się intencja i prośba do Boga, a nie techniczne aspekty wniesienia wotum.
Góra Krzyży z każdym rokiem rośnie, i robi coraz większe wrażenie. W zadumę wprawia myśl o tym, ilu ludzi przed nami dotarło już do sanktuarium, by położyć w nim swój krzyż. Widok dziesiątków tysięcy symboli religijnych ułożonych jeden na drugim – w sterty sięgające miejscami kilku metrów wysokości – jest zarówno zaskakujący, jak i na swój sposób inspirujący.
Warto dotrzeć do Świętej Wody choć na chwilę, dla wewnętrznej zadumy, nawet jeżeli nie jesteście osobami wierzącymi. Tuż obok Sanktuarium znajduje się obszerny parking samochodowy, na który zjeżdża się wprost z drogi krajowej nr 19. Z Białegostoku dojedziecie tu w jedyne 10 minut, a spacer na Górę Krzyży zajmie Wam nie więcej niż 20 minut.