Po zakończeniu II wojny światowej na fali wkraczania w epokę atomową Ameryka i Rosja dosłownie oszalały na punkcie poszukiwań drogocennych złóż rudy uranu. Pod koniec lat 40-tych jedne z ówcześnie najbogatszych takich złóż zidentyfikowano w Polsce.
Położony na szczycie skalnego wzniesienia, wciśnięty pomiędzy granitowe ostańce zamek jest obecnie w stanie tzw. trwałej ruiny. Zachowały się wewnętrzne schody, pełna linia obwarowań oraz przyziemie jednego z budynków – a także część jednej z wież.
Wieś jakich tysiące i historia jakich tysiące. Tym razem nie podam Wam lokalizacji, bo miejsce to może znajdować się dosłownie wszędzie. Takich miejsc są wciąż setki, w każdym województwie. Po jednej stronie drogi wieś
Każdy dobrze wychowany zamek ma swoją legendę. O złośliwym duchy, o włóczącej się nocami po murach białej damie, o podłym władcy zamkniętym w piwnicach. W każdej takiej legendzie jest – zgodnie z popularnym przysłowiem – trochę prawdy.
Czym w rzeczywistości jest legenda o złym Popielu i dobrym Piaście Kołodzieju? To tzw.mit założycielski – czyli legenda mająca za zadanie uprawomocnić władzę nowych dynastii w oczach poddanych.
Za oknami wiosna i lada moment Ci z nas, którzy są miłośnikami pieszych bądź rowerowych wycieczek wyruszą – jak zawsze o tej porze roku – w Polskę, w poszukiwania miejsc pełnych historii które warto odkryć i odwiedzić. Moją dzisiejszą propozycją dla Was jest niepozorny „Zamek Majkowskich” znajdujący się niecałe czterdzieści kilometrów na południowy-wschód od Piotrkowa...
Kilkanaście milionów lat temu tereny południowej Polski pokrywało płytkie, ciepłe morze. Były to czasy wzmożonej działalności tektonicznej – pod wpływem dryfu kontynentów wypiętrzały się właśnie Alpy i Karpaty, a na terenach dzisiejszych Węgier wybuchały wulkany.
Wnętrze jest absolutnie puste, i to w takim stopniu, że ewentualny „kolekcjoner” musiałby na pamiątkę wynieść ze środka byłego kościoła albo piach, albo kamienie…