Category

Urbex
To był spokojny poranek. Wyruszyliśmy wąską, dość zaniedbaną drogą na wschód Tunezyjskich bezdroży. Nie było ani za dziko, ani zbyt cywilizowanie. Nawet słońce niby piekło, ale tak bez przekonania. Samochód toczył się sennie naprzód, a przewijające się widoki ani nie zapierały tchu w piersiach
Większość osób, które po raz pierwszy zobaczą mosty w Stańczykach, jest zaskoczona: „Jak to? Rzymskie akwedukty w Polsce? To niemożliwe!” I tutaj musimy przyznać im rację: to faktycznie niemożliwe.
Myślę, że się ze mną zgodzicie: zwiedzanie Kuwejtu nie znajduje się na turystycznych top listach marzeń. I nic w tym dziwnego: poza Iracką inwazją z 1990 roku przeciętnemu – a nawet ponadprzeciętnemu – „Kowalskiemu” ten kraj raczej z niczym się innym nie kojarzy. Ropa, pustynia oraz stolica kraju o tej samej nazwie (Al-Kuwait)
Odnalazłem – trochę przypadkiem przeglądając z nudów mapy – dwa schrony bojowe, do których mogłem w miarę szybko dojechać w niedzielne popołudnie. Oba są opuszczone i „bezpańskie”. Na dodatek obok obu wielokrotnie przejeżdżałem nie zauważając ich.
e „Najlepszy jest ten, kto dba o dobro Ojczyzny”. „Dobra robota – to robota bezpieczna”. „Pamiętaj! Utracona część ciała nigdy już nie wróci do Ciebie!” To tylko kilka przykładów haseł, dla których warto czasem powłóczyć się po zrujnowanych halach fabrycznych.
Z czym kojarzy Wam się „Urban Exploration”? Na pierwszy rzut oka brzmi to dość skomplikowanie. Nazwa ta staje się jeszcze bardziej tajemnicza, gdy użyjemy jej popularnego skrótu: Urbex. Co to takiego?
Główne cmentarzysko aut już dawno przekroczyło planowaną pojemność i dosłownie setki pojazdów stały poza ogrodzeniem. Czego tam nie ma! Samochody osobowe: w tym Corvette, Dodge, ciężarówki, autobusy…
Każdemu podróżnikowi zdarzyło się kiedyś natrafić na jakieś wymarłe dawno, dawno temu miasto. Co byście jednak powiedzieli na wioskę, która sprawia wrażenie opuszczonej zaledwie przed chwilą?
1 2