Category

Ocean Antarktyczny
Wsiedliśmy na okręt i popłynęliśmy na Antarktydę. „Plum tralala chlapie fala, po głębinie statek płynie” – ten wiersz znają wszyscy, którzy w 1988 roku kupili komiks „Kajko i Kokosz”. Zaraz po wypłynięciu z argentyńskiego portu w Ushuaia na naszym statku zarządzono ćwiczenia ewakuacyjne…
Najbardziej odległy, posępny i niegościnny ze wszystkich kontynentów naszej planety. Ostatni odkryty przez człowieka duży ląd – po raz pierwszy dostrzeżony zaledwie dwieście lat temu – w 1820 roku.
Dojazd to najdroższy składnik takiej wyprawy. Na Antarktydę najwygodniej dopłynąć specjalnym statkiem „podróżniczym” w ramach wielu odbywających się każdego roku wypraw. Takie podróże organizuje kilka wyspecjalizowanych firm. Czarterują one statki wraz z załogami – znajdziecie je bez problemu w sieci. Oczywiście można…
W pięciu poprzednich odcinkach mojej opowieści o wyprawie na Antarktydę opowiadałem Wam o tym jak na nią dotrzeć, ile kosztuje taka wyprawa, oraz pokazywałem jej surowe piękno. Czas powoli żegnać się z tym najbardziej oddalonym od cywilizacji kontynentem. Żeby jednak nasza opowieść była kompletna wypada powiedzieć także trochę o przeszłości, a także o przyszłości tego...
Zatoka Paradise Bay to jedno z najbardziej fantastycznych miejsc nas całym kontynencie. Pokażę Wam dziś widoki, które powodują że dywany same się zawijają, niedźwiedzie znoszą jajka a chomiki układają wiersze. Oto nie biorąca jeńców zatoka Paradise Bay. Trzymajcie się swoich kciuków!
Czas w końcu wyjaśnić w jakim celu pojechałem na najdalszy kontynent. Wszak nie jest to miejsce, które odwiedza się na co dzień. Otóż na Antarktydę pojechałem przebiec tam… maraton.
Z każdą godziną Antarktyda zbliżała się do nas coraz bardziej. W końcu ujrzeliśmy brzegi dzikiego archipelagu wysp - to były Szetlandy Południowe...
Nieco ponad tysiąc kilometrów dzieli najbardziej na południe położone regiony Ameryki od Szetlandów Południowych – przedsionka Antarktydy. Owe miejsce to słynna Cieśnina Drake’a – jedne z najbardziej niegościnnych wód świata. My jednak podczas naszego rejsu na Antarktydę mieliśmy niebywałe szczęście: miejsce w którym spotykają się dwa oceany – Spokojny i Atlantycki – przywitało nas niespotykanie...
A gdyby tak kiedyś wieczorem, niespodzianie, zupełnie z zaskoczenia… naszła Was ochota pojechać na Antarktydę? To jak to zrobić? Którędy? Czy się „da”? W pierwszej części opowieści o mojej wyprawie na Antarktydę postaram się przekazać Wam podstawowe informacje na ten temat. Na początek pokażę pierwszy etap podróży na najdalszy kontynent. Przed Wami Ushuaia – najbardziej...