Czym jest geograficzny Trójstyk? Według szerokiej definicji to punkt, w którym stykają się granice trzech równorzędnych jednostek terytorialnych; mogą to więc być na przykład granice trzech powiatów, województw lub choćby gmin. Oczywiście najbardziej popularnymi turystycznie trójstykami są te, które leżą na granicy trzech państw.

Trójstyk Polska-Czechy-Niemcy

Dzięki położeniu w centrum kontynentu Polska posiada obecnie siedmiu sąsiadów terytorialnych (lądowych) oraz sześć trójstyków. Są to punkty w których zbiegają się granice naszego kraju z Niemcami i Czechami, Czechami i Słowacją, Słowacją i Ukrainą, Ukrainą i Białorusią, Białorusią i Litwą oraz Litwą i Rosją (obwód Kaliningradzki). Jest to statystycznie dość popularny wynik biorąc pod uwagę fakt, że są zarówno kraje, które mają takich miejsc mniej – np. Litwa posiada trzy – jak i więcej (sąsiednie Niemcy mają ich siedem). Warto pamiętać, że zaledwie czterdzieści lat temu Polska miała tylko dwa trójstyki: Polsko-NRD-Czechosłowacki oraz Polsko-Czechosłowacko-Radziecki.

Światowym rekordzistą są Chiny, które dzięki rozpiętości geograficznej posiadają współcześnie aż szesnaście trójstyków; druga na tej liście jest Rosja z wynikiem dziesięciu takich miejsc. Nie oznacza to jednak, że obszar kraju wprost wpływa na liczbę potrójnych granic! Drugi oraz czwarty pod względem wielkości kraje świata – Kanada oraz USA – nie posiadają żadnego trójstyku; podobnie zresztą jak Australia, która nie ma w ogóle żadnego sąsiada lądowego. Ale już piąta na liście największych krajów Brazylia posiada ich dziewięć.

Trójstyk Polska-Czechy-Niemcy

Trójstyki definiowane jako lokacje, w których przecinają się granice trzech państw są zazwyczaj miejscami ustronnymi, których dokładne położenie wynika z zawartych traktatów pokojowych lub granicznych, rzadziej z historycznych uwarunkowań. Najczęstszymi miejscami w których stykają się granice trzech krajów są ujścia mniejszych dopływów do dużych rzek, oraz pasma górskie – wynika to z prostego faktu, że właśnie wzdłuż rzek oraz wzdłuż górskich szczytów poprowadzone są najczęściej granice międzypaństwowe. O wiele prościej jest przecież wyznaczyć granicę, gdy biegnie ona wzdłuż strumienia niż kiedy znajduje się pomiędzy dwoma charakterystycznymi dębami na kwiatowej łące…

Aczkolwiek nie jest to zasadą! Wiele granic wyznaczono także wzdłuż matematycznych parametrów geograficznych; a nawet stawiając na mapie prostą kreskę dzielącą jakiś obszar na dwie odrębne części. Wystarczy spojrzeć na mapę polityczną Afryki (zwłaszcza na północ od równika), by dostrzec tego typu „dziwne” granice państwowe przypominające figury geometryczne. To oczywiście konsekwencja upadku systemu kolonialnego, kiedy to z dnia na dzień powstawały nowe afrykańskie państwa. Wbrew pozorom takie granice są o wiele bardziej nienaturalne niż biegnące wzdłuż rzek! Przykładem geometrycznej granicy z naszego podwórka może być linia oddzielająca Polskę od Rosji (obwód Kaliningradzki), którą narzucił Stalin rysując ją po prostu ołówkiem na mapie. Warto wspomnieć, że po zakończeniu II wojny światowej istniały przynajmniej dwa inne projekty poprowadzenia tej granicy – oparte o bardziej naturalne przesłanki. Zostały one jednak arbitralnie odrzucone przez ZSRR.

Trójstyk Polska-Czechy-Niemcy

Jak już pisałem trójstyki zwykle leżą w przypadkowym terenie, najczęściej w miejscu łączenia się rzek – i tak właśnie jest w przypadku pierwszego z trójstyków, który opisuję na moim blogu: miejsca złączenia granic Polski, Czech i Niemiec leżącego na południowy-zachód od miasta Bogatynia. To jeden z najbardziej popularnych i łatwo dostępnych trójstyków w naszym kraju – można do niego wręcz podjechać samochodem. Mimo technicznej dostępności sugeruję jednak zostawić auto na pobliskiej stacji benzynowej przy głównej drodze, i ostatnie pięćset metrów dojść pieszo wzdłuż cienistej dębowo-bukowej alejki.

Osoby, dla których będzie to pierwszy trójstyk w życiu, mogą poczuć się nieco rozczarowane: tu faktycznie nic nie ma. Oczywiście są flagi każdego z krajów (plus flaga Unii Europejskiej), kilka pomników podkreślających niezwykłość tego miejsca, oraz ławeczka i tablica informacyjna. Sam punkt znajduje się w miejscu przecięcia Nysy Łużyckiej (która ma tu 11 metrów szerokości) ze strumieniem o dźwięcznej nazwie Lubota (Lubatka) – w nurcie rzeki, więc nie można go dotknąć nie wchodząc do wody. Potok Lubota ma zaledwie pięć kilometrów długości i rozgranicza na krótkim odcinku Polskę od Czech. 

Trójstyk Polska-Czechy-Niemcy

O ile przejść na stronę Czeską można bez problemu specjalnie zbudowanym w tym celu mostkiem, to na stronę niemiecką niestety już się nie dostaniecie. Najbliższe mosty na Nysie Łużyckiej znajdują się półtora kilometra dalej na północ (na granicy Polsko-Niemieckiej) lub dwa kilometry na południe (na granicy Czesko-Niemieckiej) – nie jest to więc punkt, w którym w ciągu krótkiej chwili możecie zrobić sobie zdjęcie w trzech różnych krajach.

Tutejszy trójstyk jest miejscem charakterystycznym, ale tylko w naszych głowach. Za sprawą otwartych granic w ramach Unii Europejskiej nie stanowi on żadnej przeszkody, kumulacji, przepustki czy początku lub końca czegokolwiek. Jedyną pamiątką po czasach, w których tutejsze granice były rzeczywistą przeszkodą do przekroczenia jest tablica i zdjęcie pochodzące z lat 60-tych na którym widzimy gęste wojskowe zasieki ciągnące się wzdłuż granicy. Obecnie w tym klimacie o wiele ciekawsze trójstyki znajdziecie na innych granicach – z Rosją (i z Białorusią). Spotkacie tam zasieki, bunkry, budki strażników przygranicznych, a nawet stanowiska karabinów maszynowych; dla takich atrakcji musicie przejechać jednak całą Polskę po przekątnej i odwiedzić miejsce, w którym spotyka się granica Polski, Litwy i Rosji. Przed Wami 877 kilometrów drogi – powodzenia !!

Chcesz zobaczyć więcej zdjęć? Kliknij znaczniki na poniższej mapie.

The Polska – więcej losowych materiałów z tej kategorii:

Publicystyka – więcej losowych materiałów z tej kategorii: