Półwysep Arabski

Półwysep Arabski to taki Bliski Wschód, tylko mniejszy, gęstszy i bardziej crazy. To takie żółtko w jajku, dookoła którego jest białko a później skorupka. Choć ze względu na przysłowiowe – wręcz bajeczne – bogactwa nie podejrzewam, aby tutejsza klasa średnia jadała jajecznicę czy choćby kogiel-mogiel. Biorąc pod uwagę poglądy rządu Polski, które mówią, że klasa średnia jest już od 4 tysięcy złotych netto miesięcznie, to na Półwyspie Arabskich nie ma raczej klasy średniej.

Arabia Saudyjska, Murabba Palace

Podróż 050: Arabia Saudyjska cz.17 – Murabba Palace

Miasto Rijad nie ma zbyt imponującej liczby atrakcji turystycznych. Zresztą Arabia Saudyjska wciąż stara się stworzyć tego typu obiekty, do których można byłoby…
Read More
Jordania, Qasr AlQastal

Podróż 078: Jordania cz.5 – Qasr AlQastal, UNESCO #77 (kandydat)

Gdzie przebiega różnica pomiędzy ruiną a rumowiskiem? Takie właśnie pytanie zadawałem sobie zwiedzając w Jordania zamek Qasr AlQastal…
Read More

Podróż 078: Jordania cz.4 – Ile kosztuje podróż do Jordanii?

Jordania to kraj, który za sprawą swoich krajobrazów i zabytków jest marzeniem wielu. Ile kosztuje podróż, i co warto zwiedzić? Starożytna Petra, Wadi Rum oraz…
Read More
Wadi Rum Full Moon Desert Marathon

Maratony Świata #098: Jordania cz.4 – Wadi Rum Full Moon Desert Marathon 2025

Dolina Wadi Rum do jedną z największych atrakcji, jakie Jordania przygotowała dla przybyszów. Organizowany na pustyni nocny maraton jest zaś w teorii jednym z…
Read More
Jordania - Qasr AlMushatta

Podróż 078: Jordania cz.3 – Qasr AlMushatta, UNESCO #73 (kandydat)

Położony obok lotniska w Ammanie Qasr AlMushatta był pierwszym zabytkiem, który przygotowała dla nas Jordania. To kandydat UNESCO pochodzący z 744 roku…
Read More
Maraton w Dubaju

Maratony Świata #040: ZEA cz.2 – Dubai Marathon 2020

Widok mężczyzny, który pokonuje trasę Dubaj Maratonu na deskorolce, nie posiadając ani nóg ani rąk, zapada na zawsze w pamięci. Wyprzedził mnie na 28 kilometrze…
Read More
Arabia Saudyjska, Dżedda - dzielnica Al Balad

Podróż 050: Arabia Saudyjska cz.15 – Jeddah, brama do Mekki, UNESCO #68 (1361)

Warto pamiętać, że Arabia Saudyjska to nie tylko pustynia ale także wiele ciekawych miejsc, w tym obiekty UNESCO o ogromnej historii i wartości historycznej…
Read More
1 2 3 4

W skład Półwyspu Arabskiego wchodzi tylko kilka krajów, z absolutnie dominującą pod względem powierzchni Arabią Saudyjską. Są to:

  • Bahrajn,
  • Jemen,
  • Jordania,
  • Katar,
  • Kuwejt,
  • Oman,
  • Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Tak się jakoś stało, że kraje półwyspu arabskiego – poza Jemenem, na którym uparcie trwa wojna domowa – wszystkie już odwiedziłem. Ów Jemen w końcu „zaliczę” odwiedzając kiedyś Sokotrę, lub poczekam na koniec wojny… bo przecież każda wojna kiedyś się w kończy kończy. Nam też jeden, jedyny w tym regionie kraj do którego chcę wrócić: Oman.

Dowcipów i żartów o bogactwach tutejszych krajów jest bez liku. Choć raczej nie należy ich opowiadać po przylocie na lotnisko. Ludzie są (jesteście zaskoczeni?) mili i przyjaźni. Ci, którzy swoje wojny wygrali zwykle bywają przyjaźni – bo już się nawojowali. Zresztą trudno być nieprzyjaznym opływając w bogactwa. A przy okazji: wiecie o tym, że Arabia Saudyjska wcale nie jest najbogatsza?

Pamiętam taką historię: zorganizowano wyścigi wielbłądów. Stawiło się kilkudziesięciu zawodników z różnych stajni, a obok zaparkowało kilkadziesiąt nowiutkich, prosto z fabryki najnowszych modeli terenowych BMW. Skąd te mega wypasione fury? To nie jest wystawa, szejk ufundował nagrody pocieszenia dla wszystkich uczestników – tych, których wielbłądy nie wygrają – żeby im nie było smutno.

Swoją drogą nigdy nie śmiejcie się z wielbłądów. One kosztują miliony. Miliony dolarów za cztery łapy, pysk i garb. Nawet te największe człapaki, bez zęba i z jednym suchym garbem. Te najszybsze są droższe niż jachty motorowe. Droższe, niż konie arabskie ze stadniny w Janinie Podlaskiej na wieść o których tak się cała Polska od lat podnieca.

I jeszcze jeden dowcip. W Kuwejcie szejkom nikt nie powiedział, że auta można zatankować. Jak kończy się w nich paliwo, to porzucają je na poboczu drogi i kupują nowe. Potem cała pustynia jest pełna złomowisk, bo nikt  szanujący się „popsutym” autem nie będzie przecież jeździł. Po stłuczce także nikt nie wyklepuje samochodu – bo to wstyd jeździć bitym. Więc gdy wjedziesz w słup, wyrzucasz auto na śmieci.

To nie jest śmieszny żart. To prawda – choć troszkę przejaskrawiona.

#PółwysepArabski