Przyroda

Baseny solne na wyspie Gozo

Podróż 064: Malta i Gozo cz.9 – Panwie solne na północy Gozo

Położone na północnym wybrzeżu Gozo baseny solankowe – tzw. panwie solne – tworzą jeden z najpiękniejszych i najbardziej inspirujących krajobrazów całej Malty…
Read More
Słone jezioro Akrotiri, flamingi

Podróż 061: Cypr cz.11 – Zamek Kolossi, flamingi i słone jezioro Akrotiri

Różowe flamingi na Jeziorze Akrotiri to widok, który zwiedzający Cypr turyści zawsze chętnie przywożą ze sobą do domów. Ich spotkanie nie jest sprawą prostą...
Read More
Baatara Gorge Waterfall

Podróż 021: Liban cz.3 – Baatara Gorge Waterfall

Liban jest krajem bardzo mocno niedocenianym w turystyce, choć prawdziwi podróżni znają jego mocne punkty. Niestety czasy w których żyjemy nie zachęcają…
Read More
Salwador, Park Narodowy El Boquerón

Podróż 070: Salwador cz.3 – Park Narodowy El Boquerón

Sąsiedztwo wulkanów to poważna sprawa. Przekonali się o tym mieszkańcy stolicy Salwador, gdy 7 czerwca 1917 roku po serii trzęsień ziemi nastąpiła erupcja…
Read More
Farma egzotycznych motyli

Podróż 070: Nikaragua cz.4 – Farma egzotycznych motyli

Powiem tak: Nikaragua obfituje w ciekawe miejsca, ale są i takie, które lepiej omijać. I nie dlatego, że jest tam niebezpiecznie - po prostu jest nudno. Motyle…
Read More
Piramidy w Bułgarii

Podróż 074: Bułgaria cz.6 – Stobskie Piramidy

Od razu Was rozczaruję - tutejsze piramidy wcale nie są piramidami, choć Bułgaria wciągnęła je na swoją listę stu najważniejszych atrakcji turystycznych…
Read More
Grobla Olbrzymów w Irlandii Północnej

Podróż 080: Irlandia Północna cz.2 – Grobla Olbrzymów, UNESCO #104 (369)

Jeżeli uznamy, że Irlandia Północna była kiedyś zamieszkana przez olbrzymy, to legenda o Grobli Olbrzymów ma sens. W każdej legendzie jest ziarenko prawdy…
Read More
Włochy, Grotte di Toirano

Podróż 072: Włochy cz.8 – Grotte di Toirano

Z pewnością Włochy nie mogą narzekać na brak jaskiń. Jedną z ciekawych propozycji dla turystów jest leżący w regionie Ligurii system jaskiń Grotte di Toirano…
Read More
Azory

Podróż 037: Azory cz.3 – Baseny termalne w Caldeira Velha

Azory zwiedzaliśmy trochę na chybił-trafił. Jednym z miejsc, które przyciągnęło naszą uwagę, były gorące źródła leżące na terenie Parque Natural de São Migiel…
Read More
1 2 3 16

Wyobraźcie sobie Ziemię, naszą planetę… bez człowieka. Albo z człowiekiem, ale takim sprzed kilku tysięcy lat – gdy był on zaledwie jednym z dziesiątek tysięcy gatunków zwierząt niezbyt odróżniającym się od reszty. Wyobraźcie sobie czasy w których lasy, góry i morza były wolne od działalności wyprostowanej małpy, która rozmnożyła się później niczym szarańcza…

To musiał być piękny widok. Niezmierzone przestrzenie planety pokryte dziką przyrodą. Niezmącony cykl następujących po sobie wiosen i zim. Krystalicznie czyste potoki, rzeki, oceany. Góry, które nie zostały przekroczone i równiny których nie wypaliło jeszcze ogniem rolnictwo. Lasy, których nikt nie wyciął i zwierzyna, której nikt jeszcze nie wybił – ogromne stada, które mogły swobodnie przemierzać wszystkie kontynenty wszerz i wzdłuż.

Wciąż wydaje nam się, że te dzikie tereny gdzieś tam jeszcze są. Daleko – tam gdzie nas akurat nie ma. Przecież widzimy to każdego dnia w telewizji, na YouTube, na zdjęciach na facebooku: lwy, słonie, delfiny, stada małp i innych kangurów. Ten świat soczystej przyrody i zwierząt gdzieś tam jest, hen daleko, tylko nas tam nie ma i dlatego go nie widzimy. Ale gdybyśmy chcieli, to on na nas czeka za horyzontem. Tam, gdzie nagrywają te wszystkie wspaniałe programy podróżnicze.

A nie jest to prawda. Tego świata już nie ma.

Wiem, bo byłem, bo widziałem. Dotarłem do miejsc pokazywanych w kolorowych pisemkach, widziałem miejsca, którymi media karmią nasze mózgi udając, że tam gdzieś wciąż jest dziki świat z obrazka.

Ale to wszystko kłamstwo.

Nasz świat jest zniszczony.

Przeludniony.

Zjedzony.

Nie ma dzikich i nieprzebytych dżungli, nie ma ciągnących się setkami kilometrów koralowych raf. Nie ma wielkich stad zwierząt przemierzających Afrykę. To wszystko bujda na resorach, w którą dla zachowania dobrego nastroju jesteśmy gotowi uwierzyć. Dżungle są wytrzebione i zamienione w lasy przypominające swoją wielkością parki. Rafy koralowe są martwe, i by znaleźć ich zdrowy kawałek trzeba płynąć kilometrami. Wielkie stada Afryki istnieją wyłącznie na filmach przyrodniczych kręconych w pilnie strzeżonych parkach narodowych – wszędzie indziej zwierzęta zostały już zjedzone. Możesz iść całymi tygodniami przez Afrykę i nie spotkać żadnego dzikiego zwierzęcia.

Nasze mózgi wypierają ten stan rzeczy. Wygodniej jest nam myśleć, że tam – daleko – wszystko jest okey. Że w oceanach pływają delfiny, w lasach małpki skaczą po drzewach, a po równinach pędzą stada zebr. Przecież widzieliśmy na filmach.

Ale ich tam nie ma.

Bezludne wyspy są przeludnione. Wieloryby wybite. Oceany zapchane miliardami ton śmieci spływających każdego dnia rzekami. Największym hobby człowieka jest wyrzucanie śmieci za okno: do lasów, jezior i rzek. Dzisiaj marzeniem dzieci w Afryce jest złapać małpę, zaszlachtować ją maczetą i upiec wieczorem nad ogniskiem. Dumą mieszkańca Ameryki Południowej jest wykarczowanie kolejnego hektara lasów pod uprawę soi. Najlepiej ogniem – puszczając przy okazji z dymem wszystko co żywe.

Przeczytałem na Facebooku wypowiedź pewnej matki-polki:

„Słyszałam, że w Bieszczadach pojawiły się wilki. Czy to prawda? Chciałam jechać z dziećmi, ale teraz się waham i boję. Czy ktoś mógłby coś z tymi zwierzętami zrobić? Przecież są niebezpieczne i stanowią zagrożenie dla turystów”

I to jest cała prawda o człowieku. Zabić wszystko, co się rusza.

Dla poprawy humoru obejrzyjcie sobie kilka filmów z kategorii PRZYRODA. Nakręciłem je tak, by nie było widać tego całego śmietniska wokół. Nie chcę robić Wam przykrości, więc poudawajmy, że to wszystko gdzieś tam jeszcze jest. Takie piękne, dzikie i urocze.

Zapraszam także do odwiedzenia mojego krajobrazowego kanału na Instagramie: