Może to wydać Wam się dziwnym, ale od samego początku nie wierzyłem, że wyjazd na maraton w Kazachstanie się uda. Od kiedy tylko znalazłem – jak zawsze całkiem przypadkowo – informację o maratonie w Nur-Sułtan, stolicy tego kraju – wszystko szło pod górkę…
Po zeszłotygodniowym bardzo słabym starcie w maratonie w Bratysławie zacząłem mocniej niż zwykle zastanawiać się na ile podczas maratonów przeszkadza mi kamera: troszeczkę, sporo czy może bardzo dużo? Postanowiłem to sprawdzić
Maraton pod względem technicznym zorganizowany był bardzo dobrze, co zresztą wymuszone było licznymi wspomnianymi obostrzeniami – tutaj na amatorkę nie było miejsca.
Imprezę polecam tym wszystkim maratończykom, którzy w jej terminie akurat będą na Bałkanach lub kolekcjonują kraje / stolice europejskie. To typowy asfaltowy maraton miejski, choć niespodziewanie nieliczny pod względem frekwencji.
Nasz wyjazd do San Marino był typowy w obecnych realiach: o imprezie dowiedzieliśmy się niemal w ostatniej chwili, organizowaliśmy skład wyjazdu w ostatniej chwili…
Czym przyciągnęła nas Tanzania? Oczywiście możliwością startu w maratonie - i to nie byle jakim ale w Kilimandżaro Marathon! Dopiero na miejscu okazało się, że…
Całe szczęście miałem swoje wsparcie podczas maratonu. A jak wygląda woda nalewana z butli – też zobaczycie na filmie 🙂 Ogólnie: maraton przez swoją egzotykę – to jednak INDIE – jest piękny.
Chorwacja jest krajem, w którym już trzy razy pobiegłem maraton. Pierwszy był w 2006 roku Split - mój pierwszy zagraniczny maraton w życiu. Drugi w Puli, a teraz Plitwice...
Czy mieliście kiedyś tak, że śni Wam się jak biegniecie? Prowadzicie w jakimś dziwnym biegu i nagle ni stąd, ni zowąd – jak to w śnie – okazuje się że biegniecie po jakichś dziwnych domach, pokojach, mieszkaniach? Łazicie po korytarzach i piwnicach, i odkrywacie – że się ZGUBILIŚCIE NA BIEGU?