Wstałem rano, i tak sobie pomyślałem: w Uzbekistanie byłem w listopadzie 2025 roku, raptem sześć miesięcy temu. Z tamtej wyprawy zamieściłem już sześć opowieści, czyli średnio jedną miesięcznie. Nie jest źle, zaraz skończę! A potem przyszedł zimny prysznic: spojrzałem na dysk i okazało się, że z tego kraju mam materiałów na 28 artykułów. W tym tempie skończę opisywać moją wyprawę numer 82 gdzieś w okolicach 2029 roku.

Uzbekistan, Cytadela Ark Buchara

Nie jest to jednak nic nadzwyczajnego – to rzeczywistość podróżnika, który nie ma kiedy załadować przysłowiowej taczki. Z wyprawy na Wyspę Wielkanocną z 2017 roku do dziś – a jest kwiecień 2026 – opublikowałem dopiero połowę materiałów, z wyjazdu do Maroka w 2019 ani jednego, i podobnie z Rumunii w 2018 roku – także ZERO. Więc jak widzicie – jestem psychicznie odporny na presję czasu. Czasem jednak tak sobie myślę: a może ja jestem jakieś dziecko kwiat? Jakiś bóbr – leniwiec? Pamiętam jak bezstresowo przechodziłem pandemię: przez trzy lata mógłbym nie wyjść z domu, a materiałów podróżniczych i tak by mi wtedy nie zabrakło. Teraz jest jeszcze gorzej: mógłbym nie wyjść z domu do końca życia – i też miałbym co publikować.

No ale dobrze, przejdę do kłębka – czyli do rzeczy. Dziś będzie o Cytadeli Ark znajdującej się w centrum starego miasta w Bucharze.

Cytadela w Bucharze została wzniesiona około V wieku n.e., choć wszystko to, co zobaczycie podczas jej zwiedzania jest dużo młodsze –  zachowane mury oraz budynki pochodzą z XVI-wieku, czyli z czasów w miarę nam bliskich. Całe szczęście w poszukiwaniu prawdziwie odległej przeszłości możemy liczyć na pomoc legend – według których cytadela jest dużo starsza; ma prawie trzy tysiące lat!

Uzbekistan, Cytadela Ark Buchara

Zanim jednak przejdę do legend, kilka słów wyjaśnień. Patrząc z zewnątrz na mury twierdzy w Bucharze nie dostrzegamy, że są one dość nietypowe – ot zwykły potężny mur, za którym zapewne znajduje się wnętrze cytadeli. Zazwyczaj mury obronne otaczają wewnętrzny dziedziniec, plac lub nawet całe miasto – i są wysokie z obu stron. Nie umiem tego ująć zgrabnie w słowa – ale mam nadzieję, że domyślacie się o co chodzi: potencjalny napastnik by dostać się do wnętrza twierdzy musi najpierw wspiąć się na mury, a potem zejść z nich po drugiej stronie w dół – np. po schodach; czyli mur jest zazwyczaj konstrukcją dwustronną.

W Bucharze jest jednak inaczej. Mur obronny – jego łączna długość to prawie 800 metrów – otacza wzgórze równe mu wysokością. To tak, jakbyście na plaży postawili babkę z piasku: obszar otoczony murem wypełniony jest ziemią i gruzem aż po jego szczyt. Co ciekawe nie jest to jednak otoczone umocnieniami naturalne wzgórze, lecz tzw. Tell – sztuczny kopiec będący nawarstwieniami archeologicznymi powstałymi przez tysiące lat osadnictwa ludzkiego w jednym miejscu. Taki tell powstaje, gdy ludzie wznoszą swoje domy, świątynie, magazyny i pałace na gruzach poprzednich konstrukcji – nieustannie w tym samym miejscu.

Uzbekistan, Cytadela Ark Buchara

I tak właśnie jest w Bucharze. Dzisiejsza Cytadela Ark stoi na gruzach wielu wcześniejszych twierdz i budowli, których pozostałości stworzyły kopiec o wysokości aż 20 metrów. Potwierdza to choćby relacja, którą znajdujemy w „Historii Buchary” napisanej przez pierwszego historyka Azji Środkowej, żyjącego na przełomie IX i X wieku Abu Bakr Muhammada ibn Jafar Narshakhiego:

„Bindu, władca Buchary, zbudował tę fortecę, ale wkrótce została ona zniszczona. Wielokrotnie ją budowano i wielokrotnie niszczono. W końcu władca zwrócił się do mędrców jak zbudować fortecę, by jej nigdy już więcej nie zniszczono – a ci poradzili mu, by wzniósł fortecę wokół siedmiu punktów, położonych względem siebie jak gwiazdy konstelacji Wielkiej Niedźwiedzicy. I rzeczywiście – forteca nigdy więcej nie została już zniszczona”.

O twierdzy pośrodku Buchary wspomina Szahname – epos narodowy Wielkiego Iranu. Ten jeden z najdłuższych na świecie poematów historycznych opowiada (między innymi) o perypetiach syna Szacha Iranu Kaya Kavusi – księcia Siyâvash. W eposie tym przyszłego następcę tronu molestuje seksualnie macocha, która namawia go do zabicia własnego ojca i zajęcie jego miejsca na tronie. Siyâvash odrzuca zaloty nałożnicy ojca, czym naraża się na jej zemstę; donosi ona królowi, że jego syn ją zgwałcił.

Uzbekistan, Cytadela Ark Buchara

Książę ucieka więc z Buchary do mitycznego sąsiedniego królestwa Turanu, gdzie żeni się z córką lokalnego władcy. Niestety miłość tę przypłaca życiem – na wieść o zawartym w tajemnicy małżeństwie Turańczycy zabijają go – a jego będąca w ciąży żona ucieka do Iranu, do jego porzuconej ojcowizny. Tam rodzi syna, który w miejscu dzisiejszej Cytadeli Ark zostaje koronowany na nowego Króla Persji. Legenda głosi, że syn sprowadza do cytadeli ciało ojca, i uroczyście grzebie go w jej wnętrzu.

Bez wątpienia jest to piękna historia, z której dałoby się nakręcić kilka sezonów przygodowego serialu telewizyjnego. Ale wróćmy do Buchary! Choć wiek Cytadeli nigdy nie został dokładnie ustalony, to już w 500 roku n.e. była ona siedzibą tutejszych władców. Jej wnętrze nie było jednak nigdy miastem zamieszkałym przez zwykłą ludność – stanowiło coś w rodzaju bezpiecznej enklawy dla władców, arystokracji, dostojników i wojskowych dowódców. Było miejscem dla elit.

Dlatego też nie powinno nikogo dziwić, że na terenie cytadeli znajdują się pozostałości świątyń, pałaców, sali audiencyjnej i skarbca. Niegdyś znajdowała się tutaj także ogromna biblioteka, o której XI-wieczny filozof islamski Ibn Sina Awicenna napisał:

[…] Znalazłem w tej bibliotece książki, o których istnieniu nie miałem pojęcia, i których nigdy wcześniej w życiu nie widziałem. Przeczytałem je i poznałem każdego naukowca i każdą dziedzinę nauki. Przede mną otworzyły się bramy inspiracji prowadzące do ogromnych głębin wiedzy […]

Uzbekistan, Cytadela Ark Buchara

Biblioteka ta zastała jednak doszczętnie zniszczona; prawdopodobnie w 1220 roku w chwili, gdy miasto zdobyły wojska Czyngis-Chana. Tak owo wydarzenie opisuje Jack Weatherford w książce pt. „Czyngis-Chan„:

[…] Natarcie [na cytadelę Ark – przypis] pomyślano jako pokaz przytłaczającej przewagi, którego widownią mieli być nie ujarzmieni wcześniej mieszkańcy Buchary, ale też wciąż odległa armia i ludność Samarkandy, kolejnego miasta na szlaku podbojów Czyngis Chana. Mongolscy najeźdźcy przytoczyli nowo zbudowane machiny: katapulty, trebuszety i mangonele, miotające nie tylko kamienie i płonące żagwie — broń używaną od wieków przez armie oblężnicze — lecz także naczynia z wrzącymi płynami, materiały wybuchowe i pociski zapalające.

Manewrowali olbrzymimi kuszami na kołach, całe zastępy wojowników pchały naprzód ruchome wieże, wyposażone w dostawiane drabiny, z których można było ostrzeliwać obrońców miasta. Równocześnie z natarciem minerzy rozmieszczali ładunki wybuchowe w podkopach u podnóża murów. W czasie tej przeraźliwej demonstracji technik walki z powietrza, na lądzie i pod ziemią Czyngis Chan wywarł na oblężonych jeszcze większą presję psychologiczną, zmusiwszy jeńców, niejednokrotnie pojmanych towarzyszy obrońców cytadeli, by szli naprzód, dopóki ich ciała nie wypełniły fosy po brzegi, tworząc żywy pomost, po którym pozostali jeńcy przetaczali machiny wojenne […]

Uzbekistan, Cytadela Ark Buchara

Kolejne zdobycie Cytadeli Ark miało miejsce w 1920 roku, podczas ataku na Bucharę wojsk Armii Czerwonej zwanego Bitwą o Bucharę. Podczas walk forteca została zbombardowana z samolotów, na skutek czego uległa znacznym zniszczeniom. Niektóre źródła podają także, że została wysadzona w powietrze na polecenie uciekającego do Afganistanu ostatniego emira Buchary – Sayyid Mir Muhammad Alim Khana – tylko po to, by bolszewicy nie wdarli się do położonych w obrębie murów świętych miejsc, w tym królewskiego haremu. 

W czasach nam współczesnych prowadzone są na terenie cytadeli dość incydentalne prace archeologiczne. W ich ramach naukowcy koncentrują się na eksploatacji wnętrza tellu – wykonywane są szyby odkrywkowe, które prowadzą w głąb ruin. W latach 80-tych jedna z takich odkrywek dotarła na 15-18 metrów w dół, i znalazła tam pozostałości murów z suszonej cegły, w tym jeden datowany na IV-III wiek przed naszą erą. Jest to więc bezpośrednie potwierdzenie legend mówiących o tym, że fortece w tym miejscu wznoszono już 2500 lat temu.

Uzbekistan, Cytadela Ark Buchara

Cytadelę można zwiedzić wchodząc do niej przez zachodnią bramę. Wspinając się długą rampą kupujemy bilet i możemy obejrzeć część odrestaurowanych pomieszczeń – w tym salę tronową i muzeum. Większość budynków jest niestety niedostępna dla turystów, a około 80 procent całej 3-hektarowej wewnętrznej powierzchni twierdzy stanowi rumowisko. Niemniej ze szczytów murów rozciąga się piękny widok na całą Bucharę z jej meczetami i targowiskami – i choćby dlatego warto tutaj dotrzeć.

Za równowartość zaledwie 10 złotych wynajmiecie pod twierdzą lokalne tuk-tuki, które zabiorą Was w inne znane części Buchary. Niemniej zanim do nich wsiądziecie koniecznie przespacerujcie się wzdłuż murów, które nawet dziś robią wielkie wrażenie – swoim ogromem i niecodziennym, przysadzistym kształtem.

Więcej o samej Bucharze przeczytacie w moim poprzednim wpisie – TUTAJ

I to chyba na tyle!

Uzbekistan, Cytadela Ark Buchara

Oficjalna notatka UNESCO:

Położona na Jedwabnym Szlaku Buchara ma ponad 2000 lat. Jest to najpełniejszy przykład średniowiecznego miasta w Azji Środkowej, z tkanką miejską, która zachowała się w dużej mierze w nienaruszonym stanie. Do szczególnie interesujących zabytków należą słynny grobowiec Ismaila Samaniego, arcydzieło architektury muzułmańskiej z X wieku, oraz liczne medresy z XVII wieku.

Chcesz zobaczyć więcej zdjęć? Kliknij znaczniki na poniższej mapie.

Uzbekistan – więcej losowych materiałów z wyprawy:

Kamień na Kamieniu – więcej losowych materiałów z tej kategorii: