Category

Cmentarze

To miała być bardzo krótka historia. Nawet nie historia, tylko zwykły fotoreportaż. Podróżując po Szkocji liczyłem na to, że uda mi się „ustrzelić” aparatem jeden z najciekawszych – wywodzących się właśnie ze Szkocji – gatunków… krów.
W Polsce wciąż nieuregulowane pozostają zasady zarządzania takimi starymi, ginącymi cmentarzami. To jeden z setek, a być może tysięcy tego typu reliktów pokazujących skomplikowaną i barwną, wcale nie homogeniczną historię naszego kraju.
Główne cmentarzysko aut już dawno przekroczyło planowaną pojemność i dosłownie setki pojazdów stały poza ogrodzeniem. Czego tam nie ma! Samochody osobowe: w tym Corvette, Dodge, ciężarówki, autobusy…
Fotografia potrafi powiedzieć więcej niż tysiąc słów. Trzeba jej tylko dać szansę.
Chcę zaprosić was na fotograficzną wyprawę na jeden z cmentarzy. Cmentarz dość odległy i dość niezwykły. Odległy, gdyż znajdujący się w stolicy Argentyny – Buenos Aires – oraz niezwykły, gdyż powstały prawie 200 lat temu jako mauzoleum o skali, która w naszym kraju nie ma odpowiednika.
Pierwsza noc była ciężka, gdyż jeszcze nie wiedzieliśmy o tym że ogrzewanie w hotelach należy dokupić osobno… Cóż, wszystkiego trzeba się nauczyć małymi kroczkami. A potem przyszedł poranek…
Na pożegnanie z Półwyspem Arabskim zapraszam Was do starożytnej Al Uli – miejsca wybudowanego przez Nabatejczyków. Tych samym, którzy stworzyli słynną Jordańską Petrę. Po raz pierwszy także pokażę Wam podsumowanie wyprawy…