Buchara, Uzbekistan

Podróż 082: Uzbekistan cz.6 – Stare Miasto Buchara, UNESCO #101 (602)

Buchara to jedno z najważniejszych miejsc, z których słynie Uzbekistan. To atrakcja wpisana na listę UNESCO, posiadająca niemal nieograniczona liczbę zabytków…
Read More
Drewniany kościół w Lestinach

Podróż 046: Słowacja cz.7 – Drewniany kościół w Lestinach, UNESCO #100 (1273-004)

To jeden z dziewięciu drewnianych kościołów, które Słowacja wprowadziła na listę UNESCO pod wspólnym wpisem Drewniane kościoły słowackiej części Karpat…
Read More
Katmandu, Świątynia Małp

Podróż 068: Nepal cz.9 – Swayambhu Mahachaitya czyli Świątynia Małp, UNESCO #99 (121-004)

Świątynia Małp w Katmandu to miejsce o ogromnej wartości historycznej. Nepal za starożytnych czasów był jednym z centrów buddyjskiego świata, Wielka Stupa to…
Read More
Klasztor Tatev, Armenia

Podróż 081: Armenia cz.3 – Klasztor Tatev, UNESCO #98 (kandydat)

Wybudowany w IX wieku Klasztor Tatev to atrakcja znajdująca się na liście tych zabytków, które Armenia promuje wśród zagranicznych turystów. My mieliśmy pecha…
Read More
Taras Słoni w Angkor Thom

Podróż 076: Kambodża cz.6 – Taras Słoni w Angkor Thom, UNESCO #97 (668-001)

Podczas licznych wojen Imperium Khmerów często używało słoni bojowych. Pod tym względem Kambodża nie różniła się od innych potęg militarnych ówczesnego świata…
Read More
Mdina, Malta

Podróż 064: Malta i Gozo cz.8 – Stare Miasto Mdina, UNESCO #96 (kandydat)

Ciche Miasto - to turystyczna, nieco romantyczna nazwa starego miasta położonego w centrum Wyspy Malta - Mdiny. Mi bardziej pasuje jednak nazwa Martwe Miasto...
Read More
Wieża Telewizyjna w Taszkencie

Podróż 082: Uzbekistan cz.3 – Wieża TV i modernistyczna architektura Taszkentu, UNESCO #95 (kandydat)

Najwyższe budowle świata to zwykle wieżowce, ale w konkurencji liczą się także wieże telewizyjne. Jedną z nich zwiedziłem w stolicy Uzbekistan, w Taszkient...
Read More
Malta i Gozo, Hypogeum Ħal Saflieni

Podróż 064: Malta i Gozo cz.7 – Hypogeum Ħal Saflieni, UNESCO #94 (130)

Hypogeum Ħal Saflieni to miejsce, które postawić należy w jednym rzędzie ze Stonehenge, Newgrange czy egipskimi piramidami. Wyspa Malta pod względem megalitów…
Read More
Taszkient metro

Podróż 082: Uzbekistan cz.1 – Metro w Taszkencie, UNESCO #93 (kandydat)

Metro w Taszkencie jest jedynym tego typu obiektem jaki posiada Uzbekistan. Jak nim podróżować, ile kosztują bilety oraz co mi się tu przydarzyło – zapraszam…
Read More
Kair, Miasto Umarłych

Podróż 062: Egipt cz.13 – Miasto Umarłych i Nekropolia Al-Imam ash-Shaf’i, UNESCO #92 (89-003)

Kair i Miasto Umarłych to dwa ściśle związane ze sobą obszary. Jeden z największych na świecie cmentarzy jest zamieszkały przez dwa miliony ludzi, a Egipt...
Read More
1 2 3 11

Moje fotograficzne podróże po obiektach UNESCO z całego świata możecie śledzić na dedykowanym profilu na Instagramie:

instagram.com/40latidopiachu.pl_unesco/

Zapraszam także na profil poświęcony obiektom UNESCO na Facebooku:

UNESCO – 40latidopiachu.pl

Na świecie jest 1121 obiektów wpisanych na Listę światowego dziedzictwa UNESCO (stan na początek 2021 roku). W tej liczbie znajdziemy prawie dziewięćset obiektów kulturowych, ponad dwieście przyrodniczych i kilkadziesiąt mieszanych. Czy możliwe jest dotrzeć do nich wszystkich i zobaczyć je na własne oczy?

Muszę przyznać, że mam na to straszną ochotę. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że takie wyzwanie wymaga wyłącznie czasu i pieniędzy. Wszystko można przecież zaplanować. Problem jednak w tym, że ludzie jak to ludzie – w odróżnieniu od natury – ciągle coś tam nowego odkopują, odbudowują, odkrywają. Bywa, że przypominamy sobie, iż „tutaj w tym lesie to takie przecież kiedyś piękne piramidy rosły!”. Czytajcie z przymrużeniem oka.

W efekcie lista UNESCO ciągle się rozszerza. Głupio byłoby pojechać do Rwandy czy Pakistanu, dotrzeć do tamtejszych zabytków, a po roku dowiedzieć się, że tam właśnie przyjęto na listę UNESCO dwa nowe obiekty. I co wtedy? Znowu lecieć, by uzupełnić braki? Pieniędzy i czasu może w takim przypadku jednak zabraknąć…

Dlatego też trudno jest zaplanować dotarcie do tak dużej liczby miejsc, zwłaszcza gdy lista podlega ciągłym zmianom. Mimo to lista dziedzictwa UNESCO jest naprawdę bardzo fajną sprawą. Trafiają na nią wyłącznie bardzo wyjątkowe zabytki i miejsca, które w dodatku – jakby to powiedzieć… nie mogą być nowe. Poza szczególnie uzasadnionymi przypadkami (np. warszawska starówka) na listę nie mają wstępu „rekonstrukcje”. Więc choćbyście odbudowali jutro Wieżę Babel – to dla UNESCO byłaby ona za młoda o jakieś tysiąc lat.  Nici z wpisu. Nawet ona musiałaby swoje odstać i cierpliwie czekać aż stanie się prawdziwym zabytkiem historii.

Uzyskanie wpisu na listę UNESCO to wiele lat ciężkiej pracy – starań, pieniędzy, badań, dokumentowania i przekonywania. Najpierw musimy przekonać do naszego „zabytku” komitet krajowy. Potem cierpliwie oczekiwać na listach „kolejkowych”. Gdy w końcu, po latach, pojawi się okazja na przekonanie wszystkich – mamy tylko jedną szansę na udaną prezentację podczas zwoływanych raz w roku zjazdów globalnych władz UNESCO. I żeby nie było: nie działa tutaj zasada „do trzech razy sztuka”! Raz odrzucona propozycja nie może być już nigdy powtórnie zgłoszona (z wyjątkiem, gdy zostaną dokonane nowe, przełomowe odkrycia np. archeologiczne)

Rocznie o wpis na listę dziedzictwa UNESCO może być rozpatrywanych maksymalnie 45 wniosków. W tym jednocześnie tylko jeden z jednego kraju. I tak jak przypuszczacie, kolejka jest długa. Tę kolejkę można zresztą obserwować na bieżąco; każdy kraj – członek konwencji – prowadzi własną listę oczekujących.

Odwiedzenie wszystkich obiektów z listy dziedzictwa UNESCO wydaje mi się niemożliwe. I to chyba dobrze, bo takie wyzwanie zamknęłoby mi swobodę wybierania celów podróży na wiele, wiele lat. Stałbym się zakładnikiem własnego pomysłu, a to chyba niespecjalnie trafiony pomysł na spędzenie reszty życia.

Choć i tak przyznaję, że mnie to korci! Chyba spróbuję…

Lista UNESCO jest dla mnie bardzo przydatna. Można ją traktować jako doskonały przewodnik podczas planowaniu podróży. To unikalne zestawienie miejsc do których można spróbować dotrzeć. Taki szkielet, dookoła którego można budować wyprawę. Choć osobiście nie przepadam za zwiedzaniem miast, obiektów sakralnych i obszarów kulturowych – to zamki, góry i kaniony – wszelkie cuda natury… TRZY RAZY NA TAK.

#unesco

Kliknij na powyższy obrazek aby zobaczyć dane statystyczne odwiedzonych obiektów UNESCO.