Category

Woda

Tamę na Wiśle we Włocławku otwarto w 1970 roku. Początkowo miała ona być pierwszą z szeregu takich obiektów przegradzających rzekę na jej dolnym biegu – w ramach stworzonego w latach 60-tych minionego wieku projektu „Kaskada dolnej Wisły”…
Coraz trudniej jest nad Polskim wybrzeżem czy też na śródlądowych rzekach znaleźć porty rybackie, które klimatem, wyglądem oraz pracującymi tam ludźmi przypominają te, jakie pamiętamy z odległych lat dzieciństwa. Większość z nich jeżeli przetrwała, to skomercjalizowała się i wygląda zupełnie inaczej niż kilkadziesiąt lat temu…
Gorąco polecam Wam korzystanie – choćby z ciekawości – z promów i zwrócenie na nie uwagi podczas wakacji spędzanych w naszym kraju. Zwykle stanowią one piękny lokalny koloryt i spinają miejsca niezwykłe, zdawałoby się „odcięte od świata”.
Jedna z politycznych legend 30-lecia międzywojennego głosi, że Polska miała duże szanse, by największa wyspa Oceanu Indyjskiego – Madagaskar – stała się naszą kolonią. Po co nam jednak Madagaskar, gdy dosłownie tuż obok leży cudowny Mauritius?
Legenda: Dawno dawno temu, jak to w każdej szanującej się legendzie bywa, za siedmioma górami i siedmioma rzekami (patrząc od strony Bałtyku na południe) leżała kraina, której mieszkańcy ciągle cierpieli na brak wody. Górzyste, nieprzychylne tereny obfitowały tylko w kamienie i przepaście, było więc to miejsce przeznaczone tylko dla ludzi biednych i wytrzymałych.
Od rana zastanawiam się jak w tych trudnych czasach mógłbym najskuteczniej dokuczyć wszystkim, których obecna covidowa rzeczywistość zatrzymała w domach…
Na czym polegał „niewolniczy biznes” prowadzony na wyspie? To tutaj zwożono złapanych w środkowo-zachodniej Afryce niewolników. Byli przetrzymywani w niewyobrażalnie ciężkich warunkach, stłoczeni na niewielkiej powierzchni. Jak głosi legenda po wyspie chodzili wolno, sama rzeka była najlepszym z możliwych ogrodzeń.
Zastanawialiście się kiedyś gdzie mają miejsce największe katastrofy komunikacyjne świata? Wcale nie są to wypadki autobusów, upadki samolotów czy zderzenia czołowe pociągów. Największe katastrofy komunikacyjne to… zatonięcia promów!
1 2