Koło tego widoku trudno przejechać obojętnie: zaledwie 150 metrów od drogi ekspresowej A-30 łączącej Albacete z Kartageną (wschodnia Hiszpania) wznosi się imponująca skała, na której płaskim szczycie przez kilka tysięcy lat kwitła cywilizacja. Potencjał obronny tego miejsca sprawił, że mogła to być jedna z najbardziej niezdobytych twierdz starożytnego świata. Co spowodowało, że miejsce to nigdy nie przekroczyło progu niewielkiej (choć ważnej) osady?

Tolmo de Minateda stanowi tzw. wzgórze płaskowyżowe – skalne wyniesienie, którego zwieńczenie idealnie nadaje się pod osadnictwo. Samo wzgórze ma 50 metrów wysokości, co za sprawą niemal pionowych ścian bocznych tworzy miejsce idealnie nadające się do obrony. Jedynym wejściem prowadzącym na 9-hektarowy płaskowyż wieńczący wzgórze jest szeroki na zaledwie 12-metrów wąwóz o nazwie El Reguerón. Już od czasów epoki brązu był on ufortyfikowany wałem przypominającym mur, co zapewniało mieszkańcom osady względne bezpieczeństwo.

Mur stał się także niezwykłym zapisem historii całego Tolmo de Minateda. Pierwotnie był on zbudowany z luźno ułożonych kamieni, następnie – w epoce iberyjskiej – został olicowany, i uzyskał do sześciu metrów wysokości oraz 10 metrów grubości. Po przejęciu kontroli nad półwyspem iberyjskim przez rzymskie legiony mur ten został przekształcony na nową modłę: ponownie obłożono go kamieniem, tym razem jednak już regularnie ciosanym, i wzbogacono o dwie skrajne basztami oraz bramę wjazdową. Co ważne kolejne przebudowy sprowadzały się do nadbudowy już istniejącej konstrukcji: dzięki temu możliwe stało się szczegółowe odtworzenie wszystkich historycznych etapów jego wznoszenia.

Hiszpania, Tolmo de Minateda

Za sprawą badań archeologicznych udało się określić, że mieszkańcy zajmowali płaskowyż znajdujący się na szczycie góry już od II tysiąclecia p.n.e. – łącznie przez okres ponad trzech tysięcy lat. Pierwsi byli tu prehistoryczni osadnicy epoki brązu, którzy hodowali oliwki oraz grzebali swych zmarłych wraz z krzemiennymi narzędziami w charakterystycznych grobach jamowych. Po nich nastąpiła epoka plemion iberyjskich; ci z kolei zamieszkiwali tu pomiędzy VI a II wiekiem p.n.e. To ich dziełem stała się pierwsza stała osada ludzka funkcjonująca przez dłuższy czas. Szczyt wzgórza stał się ufortyfikowanym oppidum, czyli pewnego rodzaju proto-miastem, do którego wstęp chroniony był przez naturalne bariery.

Pod koniec II wieku p.n.e. zabudowa wzgórza zaczęła wykazywać wpływy rzymskie. Nic w tym dziwnego zważywszy wzrastające zainteresowanie Rzymu terenami dzisiejszej Hiszpanii. Ostatecznie za czasów panowania Cesarza Augusta – około 9 roku n.e. – wzgórze przeszło we władanie legionów, czego dowodzi zmiana choćby stylu architektonicznego ulokowanych tam budowli.

Hiszpania, Tolmo de Minateda

Przez całe czasy rzymskie osada funkcjonowała jako swoista stacja pośrednia leżąca na szlaku handlowym prowadzącym z południowo-wschodnich wybrzeży Półwyspu Iberyjskiego do jego centrum. Uzyskała nawet status gminy i miasta – nazwanego Ilunum; co uwieczniono pamiątkową kamienną inskrypcją odkopaną potem w XIX-wieku. W tym okresie ponownie wzmocniono mury i bramę prowadzące na szczyt obudowując po raz kolejny wcześniejsze konstrukcje. Na szczycie pojawiły się domy należące do elity społeczności zgodne ze standardami architektury rzymskiej. Epoka rozkwitu okazała się jednak bardzo krótkotrwała – już od połowy II wieku n.e. centrum miasta zaczęło ulegać rozkładowi, być może na skutek lokalnych trzęsień ziemi, które uszkadzały nie tylko budynki, ale także boczne ściany wzgórza tworząc skalne osuwiska.

Nie oznacza to jednak, że cała okolica uległa zapaści gospodarczej. Zgodnie z nowymi trendami znaczna część osadnictwa przeniosła się na równiny, gdzie ludzie żyli w bardziej komfortowych, wiejskich warunkach. Wciąż czerpano zyski ze szlaków handlowych dostarczających do portów śródziemnomorskich oliwki, oliwę oraz zboże. O ciągłości zamieszkania świadczą okoliczne cmentarze, w których nadal grzebano zmarłych, tym razem jednak na modłę rzymską. Dopiero upadek cesarstwa w IV wieku spowodował drastyczne zmiany w życiu lokalnych mieszkańców.

W drugiej połowie VI wieku na tereny wokół Tolmo de Minateda nadciągnęli Wizygoci – odłam ludów germańskich spokrewnionych z Gotami, którzy w tym okresie zasiedlali także tereny dzisiejszej Polski. Pod ich rządami w Minateda ponownie rozkwitło życie, wzniesiono nawet w latach 589-610 n.e. bazylikę chrześcijańską, której pozostałości można oglądać do dziś. Miasto stało się siedzibą biskupią wyposażoną w liczne cysterny z wodą – ponownie przebudowano także mur w wąwozie obudowując go bastionem flankującym bezpośrednie podejście do bramy.

Wkrótce nadeszły jednak ponownie trudne czasy: wraz z inwazją Islamu na Półwysep Iberyjski w 711 roku n.e. nastał okres muzułmański. Początkowo wizygocka bazylika wciąż cieszyła się tolerancją religijną; ta wolność wyznania szybko uległa jednak końcowi wraz z rosnącymi wpływami islamu. Tolmo de Minateda  przemianowane zostało na arabsko brzmiące Madīnat Iyyuh. Stopniowo następował kolejny upadek osadnictwa, a w XI wieku osadę opisywano już jako opuszczoną. Szczątki budowli zaczęły służyć za źródło materiałów budowlanych, a ostatni mieszkańcy wyemigrowali do nowych miast leżących bliżej wybrzeża Morza Śródziemnego – między innymi do Murcji.

Hiszpania, Tolmo de Minateda

Po kilku stuleciach przeprowadzono jeszcze jedną próbę zasiedlenia wzgórza. Tym razem powstały tu skromne wiejskie chaty, tworzące nieregularne zbiorowisko domostw opierających się o dolne partie skał. Domy te często korzystały z nisz i płytkich jaskiń adaptując się w ten sposób swym kształtem do rzeźby terenu. Było to raczej biedne późnośredniowieczne osadnictwo, które ostatecznie także upadło – wioska przetrwała do połowy XX wieku, kiedy już po raz ostatni została opuszczona. Jej pozostałości w formie zagród dla zwierząt i dwóch domów wykutych w skale zostały odrestaurowane i obecnie można je zwiedzić.

Nie ulega wątpliwości, że Tolmo de Minateda może poszczycić się trzema tysiącami lat istnienia. Nigdy jednak nie przeobraziło się w prawdziwe miasto, choć wydawać by się mogło, że miało ku temu wszelkie zalety. Czyżby zabrakło jakiegoś ostatecznego impulsu? Odpowiedź na to pytanie wydaje się dość prosta: miejsce to zawsze było tylko pośrednikiem, stacją na szlaku handlowym – i nigdy nie znalazło swych własnych produktów, które mogłyby stanowić o jego niezależnej roli we wciąż zmieniającym się świecie. Pełne uzależnienie od zewnętrznych procesów historycznych spowodowało, że osiedle było podatne na wahania czasów i wydarzeń. Świat mógł istnieć bez Minatedy, ale Minateda nie mogła istnieć bez świata.

Hiszpania, Tolmo de Minateda

Obecnie na terenie wzgórza oraz otaczającej go nekropolii funkcjonuje Park Archeologiczny. Zaraz przy wejściu w nowoczesnym budynku administracyjno-edukacyjnym znajdują się prezentacje multimedialne, które polecam obejrzeć: we wspaniale przystępny sposób pokazują historię osady i kolejne etapy jej istnienia. 

Sam park oferuje dwie trasy turystyczne, można skorzystać z usług przewodnika lub podążać trasą samodzielnie. Jak to w Hiszpanii bywa godziny otwarcia są dość skomplikowane i różne dla różnych pór roku – dlatego też warto przed przyjazdem zapoznać się z aktualnymi komunikatami parku – ZOBACZ

W odległości kilku kilometrów od osady znajduje się także prehistoryczny zespół rysunków naskalnych, obejmujący kilkaset malowideł – który w 1998 został wpisany na listę dziedzictwa UNESCO. Ale to już opowieść na kolejny artykuł…

I tyle.

Chcesz zobaczyć więcej zdjęć? Kliknij znaczniki na poniższej mapie.

Hiszpania – więcej losowych materiałów z wypraw:

Kamień na Kamieniu – więcej losowych materiałów z tej kategorii: