Historia osady jest tak długa, że gdybym spróbowałbym ją tutaj opowiedzieć, to zapewne wyszedłby artykuł nie krótszy niż taki, który opisuje podróż dookoła świata. A ponieważ wszystkie informacje na temat Kordoby bez najmniejszego choćby wysiłku znajdziecie w Internecie, to ten opis – i cała moja praca – i tak nie miałby głębszego sensu.
Dlatego dziś idę na łatwiznę, i po prostu zapraszam Was do nieco szerszej niż zwykle galerii zdjęć. Na miejscu zrobiłem wraz ze szwagrem prawie pięćset fotografii, z których wybrałem ostatecznie czterdzieści; niekoniecznie najlepszych – ale za to w miarę przekrojowych.
I przyznam się Wam na koniec do jednej rzeczy: wstęp do Katedry Mezquita – dawnego Wielkiego Meczetu Kordoby – jest tak drogi, że ostatecznie zbuntowałem się i olałem z wysoka ten zabytek w ramach obywatelskiego nieposłuszeństwa. Nie wnikam czy wejście jest warte tej ceny, czy nie jest – ale wiem, że nie zamierzam płacić kilkudziesięciu euro za wejście do jakiegokolwiek kościoła.
Tak czy inaczej kolejny obiekt UNESCO mam zaliczony, gdyż wpis w tym przypadku obejmuje starą przestrzeń miejską o powierzchni 80 hektarów, a nie pojedynczy kościół. Zapraszam do oglądania.
Okres największej świetności Kordoby rozpoczął się w VIII wieku, po podboju Maurów. Wzniesiono wówczas około 300 meczetów oraz niezliczone pałace i budynki publiczne, dorównujące splendorem Konstantynopola, Damaszku i Bagdadu. W XIII wieku, za panowania Ferdynanda III Świętego, Wielki Meczet Kordoby został przekształcony w katedrę, a także wzniesiono nowe budowle obronne, w szczególności Alkazar Królów Chrześcijańskich i Torre Fortaleza de la Calahorra.




















