Góry

The Polska #024: Ruiny Zamku Bolczów

Położony na szczycie skalnego wzniesienia, wciśnięty pomiędzy granitowe ostańce zamek jest obecnie w stanie tzw. trwałej ruiny. Zachowały się wewnętrzne schody, pełna linia obwarowań oraz przyziemie jednego z budynków – a także część jednej z wież.
Read More

Podróż 041: Tanzania cz.5 – Mount Meru

Nie wiem czemu wszyscy wędrują na Kilimandżaro, skoro obok jest o wiele piękniejszy wulkan Mount Meru. Tanzania to przecież nie tylko najwyższy szczyt Afryki!
Read More

Podróż 033: Chorwacja cz.3 – Dinara, najwyższa góra Chorwacji

Jak każdy kraj także i Chorwacja ma swój najwyższy szczyt wart zdobycia. To leżąca w tuż nad granicą z Bośnią i Hercegowiną Dinara...
Read More

33 stopnie od prawdy

Moją uwagę przyciągnął dziś rano pokazywany na fb mrożący krew w żyłach film, w którym chińska matka znosi po pionowej drabinie dwoje dzieci - jedno na plecach, a drugie na sznurku...
Read More

Maratony Świata #048: Polska – Chudy Wawrzyniec 2020

W mojej świadomości Chudy Wawrzyniec pojawił się dobre kilka lat temu, gdy po raz pierwszy „Internety” obiegło zdjęcie finiszującego zwycięzcy biegu – Piotra Bętkowskiego – pokonującego ostatnie setki metrów z triumfalnie wzniesioną płonącą racą. Przyznam, że zdjęcie wywoływało ciarki…
Read More

PUB: Podróż 001: Antarktyda cz.6 – Wędrówki Kontynentów

Antarktyda nie zawsze była lodową pustynią, i nie zawsze była samotnym, najbardziej na południe położonym kontynentem. 200 milionów lat temu była połączona z…
Read More

Podróż 039: Indie cz.3 – Himalajska Kolej Górska, UNESCO #1 (994-001)

Himalajska Kolej Górska (Darjeeling Himalayan Railway) to jedna z najsłynniejszych linii kolejowych Indii. Zbudowano ją w latach 1879-1881...
Read More

Maratony Świata #042: Arabia Saudyjska cz.3 – Eco Trail Ultra Marathon 2020

Co jest takiego pociągającego w turystyce maratońskiej? To, że daje ona powód do podróżowania. Wyobraźcie sobie, że wpadacie na pomysł by pojechać do Arabii…
Read More

Podróż 001: Antarktyda cz.5 – Paradise Bay

Zatoka Paradise Bay to już prawdziwa Antarktyda. To niewątpliwie jedno z najbardziej fantastycznych miejsc nas całym kontynencie pełne zwierząt, dzikiej natury…
Read More

Podróż 040: Arabia Saudyjska cz.1 – Autożercze dromadery

Jeszcze do niedawna w Arabia Saudyjska dostępna była prawie wyłącznie dla muzułmanów oraz nielicznych dyplomatów, pracowników kontraktowych oraz wojskowych…
Read More
1 5 6 7 8

Nie jestem szczególnym fanem gór. Owszem, jako podróżnik doceniam ich piękno, fascynuję się ich dzikością i niedostępnością. Nigdy jednak nie miałem wystarczająco dużo czasu by zarazić się do nich czymś więcej niż tylko podziwem. 

Góry zajmują bardzo dużą powierzchnię naszej planety. Są naturalną barierą zarówna dla ludzi, dla ich kultur, przyrody i klimatu. Po ich dwóch stronach mogą istnieć zupełnie inne, odseparowane od siebie światy. Góry zaś ze względu na swoją niedostępność są naturalną enklawą dla wszelkiego rodzaju mniejszości. Często, podobnie jak gęste dżungle – stanowią ostoję ginących gatunków i całych cywilizacji. Niestety także ostoję wielu partyzantek i przemytników.

Jako podróżnik nie mogę ignorować gór, pozostaje mi zaprzyjaźnienie się z nimi. Jest to przyjaźń zdystansowana, degustowana z pewnej odległości, choć czasem nie mam innego wyboru jak przejść z nimi do bliższego kontaktu. Z braku doświadczenia robię to jednak spokojnie, powoli i z umiarkowaniem. Nie stawiam sobie wyzwań wspinania na 6-cio tysięczniki. Mój obecny rekord to 4.567 metrów.

Zdobywanie wysokich gór wymaga czasu, planowania, oraz długotrwałych wypraw. Zazwyczaj nie dysponuję podczas podróży ani jednym, ani drugim. Dlatego też najbardziej zauroczyło mnie kiedyś zdobywanie najwyższej góry Gambii – wzgórza Red Rock wznoszącego się na wysokość… 53 metrów nad poziom morza. Choć nie mogę tak do końca pochwalić się zdobyciem tego szczytu – z prostej przyczyny: nie udało nam się go znaleźć.

Oczywiście trochę żartuję. Góry są piękne, i gdy tylko mogę – oraz czas na to pozwala – szukam w górach niewielkich, stonowanych wyzwań – bardziej turystycznych niż eksploracyjnych. Mam na swoim koncie kilka wulkanów, do których czuję szczególny sentyment ze względu na rozpościerające się z ich wierzchołków oraz zboczy niepowtarzalne widoki. Mam nadzieję, że będzie ich w przyszłości jeszcze więcej.

#Góry