Piramidy w wiosce Stoba znajdują się na tzw. liście 100 obiektów turystycznych Bułgarii. Wbrew nazwie nie są to jednak budowle wzniesione przez człowieka, lecz naturalna formacja geologiczna stworzona przez naturę. To kilkadziesiąt skał wznoszących się na 6-12 metrów wysokości, i zajmujących łącznie obszar o powierzchni nieco większej niż 7 hektarów.

Skalne piramidy znajdują się także od 1964 roku w bułgarskim rejestrze pomników przyrody. W fachowej nomenklaturze są to formacje piaskowców oraz tzw. zlepieńców z okresu neogeńskiego i czwartorzędu. Oznacza to, iż jak na skały są to twory dość nowe, liczące sobie około 3 miliony lat. To wtedy właśnie warunki pogodowe spowodowały, że łagodne wzgórze zaczęło ulegać powolnej erozji tworząc charakterystyczne słupy, często zakończone czepcami zwanymi kamiennymi czapkami. Pierwotnie w tym miejscu miliony lat temu znajdowało się płytkie jezioro, na dnie którego zbierały się osady – i to one właśnie, miękkie i łatwe w przekształcaniu choćby przez deszcz, stanowią strukturę słupów.

Lokalna legenda opowiada o tym, jak to w dawnych czasach na wzgórzach odbywało się wesele. Niestety matka panny młodej nie zaakceptowała wyboru córki i rzuciła na nią przekleństwo – jeżeli zdecydowałaby się wyjść za mąż za ukochanego, to miała spotkać ją tragedia. I rzeczywiście: w chwili połączenia młodych wszyscy goście weselni zamienili się w kamienne słupy – i stoją tak po dziś dzień.

Bułgaria, Stobskie Piramidy

Do piramid można dostać się pieszo specjalnie wytyczoną ścieżką, która ma początek w wiosce Stobi. Na jej początku zostawiamy samochód na parkingu, i koniecznie bierzemy ze sobą coś do picia – ścieżka nie jest może długa, ma półtora kilometra długości w jedną stronę, ale czeka nas całkiem spore podejście. Ciężko jest zwłaszcza podczas częstych tutaj upałów; można się nieźle spocić.

Trasa jest dość niebezpieczna, zwłaszcza kiedy jest mokro. Zbocza wzgórza na którym znajdują się kamienne kominy są strome i sypkie – bardzo łatwo spaść w dół; kiedy leży błoto i jest ślisko po deszczu wędrówki najlepiej w ogóle poniechać. Tym bardziej należy pilnować dzieci, jeżeli już zdecydujemy się zabrać je ze sobą – w wielu miejscach by lepiej widzieć turyści podchodzą na samą krawędź licznych przepaści, a tam wystarczy malutki nieuważny krok i żegnamy się z życiem.

Oficjalna lista stu atrakcji turystycznych Bułgarii – ZOBACZ

Bułgaria, Stobskie Piramidy

Bułgarskie Piramidy niestety nie mają absolutnie nic wspólnego z prawdziwymi piramidami – to całkowicie marketingowa nazwa. Lepszym określeniem byłoby kamienne słupy, maczugi, nowożeńcy – słowem cokolwiek innego. Nie jest to także atrakcja, która zapada w pamięć na całe życie: mi na przykład przypomniała się dziś rano zupełnie przypadkiem, po dwóch ponad latach – gdy szukałem czegoś szybkiego do opublikowania na blogu. Warto je zwiedzić pod warunkiem, że akurat jesteście w pobliżu – trudno mi wyobrazić sobie sensowność specjalnego planowania przyjazdu w to miejsce. Choć źle też nie jest!

Zwiedzenie tego miejsca zajmie Wam około półtorej godziny; chyba, że jesteście wysportowani lub bardzo mało czasu spędzicie na szczycie – wtedy wystarczy godzina. Jest to tym bardziej możliwe, że na końcu ścieżki jest tylko jeden widok i ucina się ona bez możliwości dalszego marszu. Wstęp jest bezpłatny, ale z tego co pamiętam za parking jakiś lokalny mieszkaniec chciał od nas kilka złotych.

Dla zaciekawionych tematem: dużo atrakcyjniejsze i większe są podobno Piramidy Ziemne w Melniku. To cel na kolejną wyprawę.

I tyle.

Chcesz zobaczyć więcej zdjęć? Kliknij znaczniki na poniższej mapie.

Bułgaria – więcej losowych materiałów z wypraw:

Góry – więcej losowych materiałów z tej kategorii: