Woda

W głębi lądu, na zachodnim wybrzeżu wyspy Cypr przygotował dla wytrwałych wędrowców niespodziankę: ciągnący się przez trzy kilometry malowniczy Wąwóz Avakas…
Read More
Tunezja w Hammamet przyjmuje zupełnie inne oblicze. To liczące 100 tysięcy mieszkańców miasto posiada wspaniałą medinę oraz potężną bryłę historycznej Cytadeli
Read More
Kiedy została zasiedlona Wyspa Wielkanocna? Kim byli pierwsi ludzie, którzy dotarli na ten jeden z najbardziej osamotnionych lądów naszej planety? Zagadka...
Read More
Pierwszy raz Jezioro Kandy / Candy Oziero zobaczyłem na bramie ambasady Kazachstanu w Warszawie. Wtedy jeszcze Kazachstan wymagał wiz wjazdowych, więc stałem w…
Read More
„Plum tralala chlapie fala, po głębinie statek płynie" - ten wierszyk znają wszyscy, którzy w 1988 roku kupili komiks "Kajko i Kokosz". Antarktyda zaskoczyła w…
Read More
Bośnia i Hercegowina to głównie góry - dzikie, przepastne, poprzecinane rwącymi rzekami i często odcięte od świata. To idealne miejsce dla miłośników off-road…
Read More
W starożytności tereny wschodniego wybrzeża Adriatyku zasiedlone były przez plemiona Ilirów, a konkretnie przez plemię Dalmatae – skąd pochodzi nazwa regionu, czyli Dalmacja.
Read More
Kanion Szaryński (Charyn Canyon) to jedna z największych atrakcji Kazachstanu. Ciągnąca się przez blisko 150 kilometrów "wielka dziura w ziemi" zaskakuje...
Read More
1 2 3 4 5 7

Nie mam duszy żeglarza. Zawołanie „Płyń przez morza i oceany!” jest dla mnie raczej obce. Ale pomimo to mam swoje podróżnicze marzenia związane z wodą: być może niezbyt wielkie, ale jednak. Chciałbym spłynąć Nilem, Amazonką, Orinoko. Jakąś wielką rzeką Indii oraz Syberii. Spłynąć tak absolutnie po turystycznemu: posadzić stary, leniwy tyłek na pokładzie jakiejś drewnianej łajby, z barkiem na pokładzie, i siedzieć kilka dni gapiąc się nonszalancko na mijany brzeg.

Jak widzicie nie jest to zbyt wyśrubowane marzenie – jak na podróżnika, za którego przecież się uważam. Cuda świata i przyrody mają się przewijać przed moimi oczami ruchem jednostajnym, a ja będę się na nie tylko patrzył i chłonął widoki. Będę pił drogie whisky z coca-colą bezczeszcząc w ten sposób ten drogocenny trunek, będę narzekał na komary i słońce, będę spał w wygodnej kajucie mając do dyspozycji lokaja i ekipę myjącą pokład. Do szczęścia jak widać niewiele mi trzeba.

Brzeg w moim marzeniu musi być godzien mojej podróży. Mają być na nim starożytne świątynie (Nil), dzikie dżungle (Amazonka), przepastne góry (Orinoko), bezkresna tundra (Syberia) lub zaginione kultury (Indie). Do szczęścia niewiele trzeba, ale jednak trochę…

Siedzę tak i czekam aż się spełni. Przepłynąłem do tej pory starym rosyjskim „lodołamaczem” Cieśninę Drake, trochę potaplałem się na drewnianej łodzi w delcie Mekongu. W cieśninie Drake falowało nieprzyjemnie, a Mekongiem razem ze mną płynęły setki worków pełnych śmieci. Czasem lepiej, gdy marzenia się nie spełniają…

Ja jednak wciąż jestem gotów dać im szansę. A niech mnie. Żeby nie zabrakło tylko tej coca-coli do drinków!

#Woda

#Rzeki

#Morza

#Oceany

#Strumienie